Partner serwisu
18 stycznia 2017

Polscy producenci wołowiny stawiają na ekologię i zrównoważone rolnictwo

Kategoria: Z życia branży

Ekologia i zrównoważone rolnictwo to w krajach Europy Zachodniej rosnący trend. Rynek ekożywności wciąż zyskuje na wartości, a konsumenci coraz chętniej wybierają takie produkty. W tym kierunku powinni zmierzać również polscy producenci wołowiny – podkreśla prezes Polskiego Zrzeszenia Producentów Bydła Mięsnego. Mięso wołowe z ekoetykietą cieszy się rosnącą popularnością wśród konsumentów w Chinach, a jest to drugi po USA rynek ekologicznej żywności.

Polscy producenci wołowiny stawiają na ekologię i zrównoważone rolnictwo

 

– Już ponad 50 proc. produkcji wołowiny w Irlandii odbywa się z gwarancją niższej emisji gazów cieplarnianych. U nas dopiero zaczyna się o tym mówić, tam robią to już od dawna. Są na świecie rynki, które zaczynają płacić za certyfikację ekologiczną. To są wyzwania dla polskiego sektora wołowiny i w tym kierunku powinniśmy działać – mówi agencji Newseria Biznes Jerzy Wierzbicki, prezes Polskiego Zrzeszenia Producentów Bydła Mięsnego.

 

Rolnictwo, zwłaszcza hodowlę bydła, uważa się za jedną z głównych przyczyn emisji gazów cieplarnianych, które przyczyniają się do globalnego ocieplenia klimatu. W przewodzie pokarmowym zwierząt wytwarzany jest metan, gaz o dużej zdolności zatrzymywania ciepła w atmosferze. Według różnych szacunków hodowla bydła odpowiada za kilkanaście procent całkowitej emisji gazów cieplarnianych do atmosfery.

Dodatkowo produkcja nawozów i pasz przyczynia się do emisji szkodliwych azotanów, a grunty pod uprawę i hodowlę pozyskuje się w dużej mierze poprzez wycinkę lasów. Dlatego ponad rok temu Unia Europejska wprowadziła restrykcyjne limity emisji szkodliwych substancji do atmosfery, które państwa członkowskie muszą wprowadzić do 2030 roku. Dyrektywa NEC (National Emission Ceilings) nakazuje zredukowanie m.in. poziomu metanu i amoniaku m,in. w sektorze rolnictwa. Dla polskich hodowców i producentów wołowiny może to oznaczać konieczność wypracowania metod bardziej zrównoważonej produkcji.  

 

– Są wyzwania związane z precyzyjnym rolnictwem, które musimy wdrażać do produkcji wołowiny. To lepsza genetyka, lepsze żywienie, lepsze warunki środowiskowe i większa efektywność. Przyzwyczailiśmy się do tego, że ekstensyfikacja produkcji jest dobra. Natomiast dzisiaj, w dobie wyzwań zrównoważonego rolnictwa, mówi się o zrównoważonej intensyfikacji. Niektóre technologie produkcji powodują oszczędniejsze gospodarowanie zasobami – mówi Jerzy Wierzbicki.

 

Prezes Polskiego Zrzeszenia Producentów Bydła Mięsnego zauważa, że produkty rolnictwa ekologicznego i zrównoważonego są cenione i coraz bardziej poszukiwane przez konsumentów. Na dynamiczny rozwój polskiego ekorynku wpływa rosnąca świadomość konsumentów. Według Gfk Polonia 67 proc. z nich uważa, że naturalne walory żywności są ważniejsze niż prozdrowotne składniki poszczególnych wyrobów. Według Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi wartość rynku żywności ekologicznej może w tym roku przekroczyć miliard złotych. 

 

– Aspekt ekologii jest mocno ceniony przez konsumentów na rynku chińskim. Etykieta zrównoważonego rolnictwa w Chinach jest równoważna ekologicznej etykiecie, a jest to w tej chwili drugi rynek na świecie po Stanach Zjednoczonych – mówi Jerzy Wierzbicki.

 

Statystyczny Polak zjada niewielkie ilości mięsa wołowego (poniżej 2 kg rocznie na osobę). To kilkukrotnie mniej, niż wynosi średnie spożycie w innych państwach Europy. Dlatego większość wyprodukowanej w Polsce wołowiny trafia na eksport do krajów UE. W ostatnich latach sprzedaż za granicę dynamicznie rosła. Dla polskich producentów bardzo perspektywiczny jest również rynek chiński, który może się otworzyć jeszcze w tym roku.

Szansą na rozwój całej branży ma być porozumienie Polska Wołowina 2022. Jej celem jest wypracowanie i wdrożenie jednolitej strategii dla polskich hodowców i producentów wołowiny, która przełoży się na korzyści dla całego sektora. 5-letnie porozumienie o współpracy podpisało dotychczas sześć branżowych organizacji.

 

– To krok w dobrym kierunku, bo obserwując naszych konkurentów z Australii, Francji czy Wielkiej Brytanii, widzimy, że oni pracują wspólnie. Mają wiele organizacji, które współpracują ze sobą i opracowują plany strategiczne. Są partnerem dla rządu i dla siebie nawzajem i pracują intensywnie nad marketingowymi strategiami, nad efektywnością, nad rozwojem branży. My również tak powinniśmy współpracować – mówi prezes Polskiego Zrzeszenia Producentów Bydła Mięsnego.

 

Źródło, fot. newseria.pl

Źródło, fot. newseria.pl

Tagi: Jerzy Wierzbicki, mięso, Polskie Zrzeszenie Producentów Bydła Mięsnego, wołowina
ZAMKNIJ X
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ