Partner serwisu
01 marca 2017

Szef działu technicznego Bona-Agra: Dziś człowiek jest potężnym kapitałem

Kategoria: Z życia branży

– Dziś człowiek jest potężnym kapitałem, który bardzo ciężko pozyskać i o którego trzeba dbać –  mówi Zbigniew Sielanko, szef działu technicznego w firmie Bona-Agra

Szef działu technicznego Bona-Agra: Dziś człowiek jest potężnym kapitałem

 

W jednej z firm budować dział utrzymania ruchu od zera. Co jest w tym najtrudniejsze?

Trudne jest zbudowanie odpowiedniego zespołu fachowców. W firmie, w której tworzyłem od zera dział techniczny, pracowałem dobre 10 lat temu. To były inne czasy, pracowników lepszych albo gorszych można było dostać wszędzie. Wszystko zależało od tego, jaki poziom pracownika chcieliśmy mieć i ile byliśmy w stanie mu zapłacić. Dzisiaj niestety o fachowców jest bardzo ciężko.

 

Nie ma ich na rynku, czy nie chcą przychodzić pracować za wypłatę, jaką jest w stanie zaoferować taka firma jak wasza?

Oczywiście chodzi o pieniądze. Firmy często traktują dział utrzymania ruchu bardziej jak skarbonę i studnię bez dna. Żeby zatrudnić dobrego fachowca, który będzie chciał przyjść pracować w moim dziale, potrzebuję dużych nakładów. W województwie mazowieckim, gdzie obecnie pracuję, człowiek z kilkunastoletnim stażem nie przyjdzie do pracy w dziale utrzymania ruchu za 2500 zł. Sam długo miałem z tym problem. Musiałem znaleźć pracownika na stanowisko, które się wcześniej zwolniło. Szukałem go od czerwca zeszłego roku. Na szczęście zgłosił się do mnie młody człowiek w klasie maturalnej.

 

Skąd się bierze to, że dział utrzymania ruchu jest traktowany jak studnia bez dna?

Z braku zrozumienia i nietechnicznego myślenia. W czasach, kiedy w jednej z firm tworzyłem dział utrzymania ruchu od zera, najbardziej uderzyło mnie podejście reszty zakładu. Skoro gdy nie było działu utrzymania ruchu i było dobrze, a nagle pojawia się człowiek, który kupuje np. nową wiertarkę stołową za kilka tysięcy złotych czy narzędzia z najwyższej półki, to ludzie mają problem ze zrozumieniem tego. Na szczęście prezes tej firmy był inżynierem i miał do tego zdrowe podejście. W większości firm jest jednak tak, że ten dział zostaje zauważony i doceniony dopiero wtedy, kiedy wydarzy się awaria.

Bardzo często jako dział utrzymania ruchu otrzymujemy dużą swobodę w działaniu, ale oczekuje się wyników, czyli bezawaryjności, jak największej dostępności maszyn itd. Dziś człowiek jest potężnym kapitałem, który bardzo ciężko pozyskać i o którego trzeba dbać.

 

 

Rozmawiał Adam Wita
Fot. BMP

Obszerny WYWIAD ze Zbigniewem Sielanko
znajdziesz w numerze 1/2017 kwartalnika "Kierunek Spożywczy"

Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ