Partner serwisu
30 listopada 2017

Porzucą GMO, dostaną PLN

Kategoria: Artykuły z czasopisma

Polskie gospodarstwa mogą jeszcze przez ponad rok karmić zwierzęta żywnością zawierającą GMO. Mimo to niektórzy dostosowują się już do zmian, które wprowadzi nowelizacja ustawy o paszach. SM Spomlek motywuje swoich dostawców, by karmili zwierzęta paszą NON-GMO. W jaki sposób? Dopłatami.

Porzucą GMO, dostaną PLN

Pod koniec 2016 roku sejm zakończył pracę nad nowelizacją ustawy o paszach, która ma na celu przesunięcie terminu wejścia w życie zakazu wytwarzania, wprowadzania do obrotu i stosowania w żywieniu zwierząt pasz genetycznie zmodyfikowanych oraz organizmów genetycznie zmodyfikowanych, przeznaczonych do użytku paszowego. Termin wejścia zmian w życie został przesunięty na 1 stycznia 2019 r., co oznacza, że gospodarstwa i dostawcy mają jeszcze nieco ponad rok, by dostosować się do zmian.
 

Co to jest GMO?

GMO (genetically modified organism), według definicji zawartej w Ustawie z dnia 22 czerwca 2001 roku o organizmach genetycznie zmodyfikowanych, to organizm inny niż organizm człowieka, w którym materiał genetyczny został zmieniony w sposób niezachodzący w warunkach naturalnych wskutek krzyżowania lub naturalnej rekombinacji, w szczególności przy zastosowaniu:

  • technik rekombinacji DNA z użyciem wektorów, w tym tworzenia materiału genetycznego poprzez włączenie do wirusa, plazmidu lub każdego innego wektora cząsteczek DNA wytworzonych poza organizmem i włączenie ich do organizmu biorcy, w którym w warunkach naturalnych nie występują, ale w którym są zdolne do ciągłego powielania;
  • technik stosujących bezpośrednie włączenie materiału dziedzicznego przygotowanego poza organizmem, a w szczególności: mikroiniekcji, makroiniekcji i mikrokapsułkowania;
  • metod niewystępujących w przyrodzie dla połączenia materiału genetycznego co najmniej dwóch różnych komórek, gdzie w wyniku zastosowanej procedury powstaje nowa komórka zdolna do przekazywania swego materiału genetycznego odmiennego od materiału wyjściowego komórkom potomnym.

– Przez stosowanie GMO osiąga się lepszą odporność roślin, co bezpośrednio zwiększa plon i daje możliwość uprawy w klimacie, w którym nie występują one naturalnie. Jednakże, bezpieczeństwo naszych klientów jest dla nas najważniejsze, a wciąż nie ma 100% pewności, że spożywanie produktów modyfikowanych genetycznie nie wpływa negatywnie na zdrowie człowieka – tłumaczy Agnieszka Kamela, dyrektor skupu surowca Spomleku. Ta spółdzielcza mleczarnia postanowiła nie czekać i motywuje swoich dostawców do zmian i żywienia krów paszami NON-GMO na długo przed wejściem w życie zmian w ustawie.
 

Pieniądze dla dostawców

Spomlek postanowił, że dostawcy otrzymają 10 groszy do każdego litra mleka za przystąpienie do programu żywienia krów paszami NON-GMO. Zmiany w ustawie to jedno, ale wpływ na decyzję miało też coraz większe zainteresowanie konsumentów zdrowym sposobem odżywiania oraz naturalnością produktów. Powoduje to coraz większe oczekiwania klientów w zakresie zakupu artykułów mlecznych, otrzymywanych bez udziału modyfikacji genetycznych.

– Jako nowoczesne przedsiębiorstwo chcemy nadążać za wymaganiami swoich konsumentów i dlatego już teraz zaczęliśmy wdrażać procedury związane z uwolnieniem mleka od GMO. Zdrowie i zadowolenie naszych klientów jest dla nas najważniejsze – podkreśla Emilia Pożarowszczyk, kierownik marketingu w Spomleku.

By móc sprostać tym oczekiwaniom, niezbędne jest produkowanie serów z mleka, które pochodzi z gospodarstw, w których krowy żywione są paszami wolnymi od organizmów modyfikowanych genetycznie. – Staramy się nadążać za nowymi trendami, jednocześnie dbając o bezpieczny, zdrowy i smaczny produkt – mówi Aneta Mostowiec, rzecznik prasowy firmy. Mleczarnia rozpoczęła już wdrażanie procedur, mające na celu uwolnienie mleka od GMO. Sęk w tym, że żywienie krów paszą wolną od GMO jest droższe – Spomlek wyliczył, że wzrost kosztów powinien zamknąć się w przedziale 2-4 groszy za litr mleka. Stąd motywacja w postaci dodatku 10 groszy za litr. Dodatkowo, różnicę w koszcie produkcji mleka można zniwelować poprzez podniesienie jakości pasz objętościowych.
 

Mleczarnia pomaga

1 sierpnia 2017 roku rozpoczął się okres przejściowy, niezbędny na dostosowanie się gospodarstw do potrzeb produkcji mleka NON-GMO. Spomlek zapewnia dostawcom wsparcie merytoryczne w zakresie wdrożenia wymagań, prowadzenia dokumentacji, szkoleń oraz doradztwa żywieniowego. Osoby zainteresowane współpracą odbyły cykl szkoleń o mechanizmach programu, a firma opracowała system kontroli, który będzie monitorował, czy w gospodarstwach nie dochodzi do zanieczyszczenia produktu pozostałościami pasz GMO.

– Podczas trwania okresu przejściowego, czyli od sierpnia do końca grudnia 2017 roku, gospodarstwa będą szczegółowo kontrolowane przez naszych pracowników. Będą pobierane pasze do badań na obecność GMO oraz poprawność zgromadzonej dokumentacji. Istnieje również możliwość zbadania pasz na obecność GMO na życzenie dostawcy – wyjaśnia Agnieszka Kamela, dyrektor skupu surowca.

Dostawcy są zobowiązani do prowadzenia rejestru pasz i komponentów paszowych, stosowanych w gospodarstwie. – W związku z mnogością dokumentów, umów i rejestrów, Spomlek zapewnia wszystkim swoim dostawcom wsparcie merytoryczne w zakresie wdrożenia wymagań, prowadzenia dokumentacji, szkoleń oraz doradztwa żywieniowego – mówi Kamela.
 

Wymagania

By móc otrzymać dofinansowanie w postaci 10 groszy za litr mleka, trzeba spełnić szereg wymogów. Oczekiwania Spomleku to:

  • w okresie przejściowym (czyli do końca grudnia 2017) należy zużyć wszystkie pasze dla krów mlecznych, które mogą zawierać genetycznie zmodyfikowane komponenty, tak aby od 1 stycznia 2018 roku krowy mleczne żywione były wyłącznie paszami NON-GMO;
  • należy dokładnie wyczyścić wszystkie pomieszczenia, instalacje i urządzenia, mające wcześniej kontakt z paszami GMO. Pasze NON-GMO muszą być magazynowane w oddzielnych pomieszczeniach magazynowych. Badanie pasz w kierunku obecności GMO odbywa się na poziomie DNA, więc nawet w cząstce pyłu jest możliwe wykrycie GMO. Oznacza to, że w niedokładnie wyczyszczonych silosach, instalacjach lub magazynach, materiał, który był nawet w mikroskopijnych ilościach i trafił do paszy NON-GMO, da pozytywny wynik;
  • od 1 stycznia 2018 roku dostawcy zobowiązani są do zakupu pasz wyprodukowanych wyłącznie bez udziału komponentów modyfikowanych genetycznie, zgodnie z rozporządzeniem WE Nr 1829/2003 oraz WE Nr1830/2003;
  • w przypadku dostaw pasz luzem konieczne jest pobranie i zabezpieczenie próbki pasz w ilości około 0,5 kilograma. Próbę należy przechowywać do końca terminu zużycia paszy;
  • do każdej dostawy paszy (bez względu na rodzaj opakowania) lub komponentów paszowych muszą być dołączone dokumenty potwierdzające, że produkt jest wolny od GMO (stosowny zapis na fakturze lub dokumencie WZ, certyfikat bądź atest NON-GMO);
  • wymagana jest identyfikowalność pasz (oznakowanie opakowania, rejestr, dokumenty zakupu), które są stosowane w żywieniu krów w gospodarstwie oraz tych, które opuściły gospodarstwo. Czas na identyfikację to jeden dzień. Opakowania jednostkowe pasz muszą być odpowiednio oznakowane;
  • transport pasz luzem powinien odbywać się pojazdami firm z certyfikatem, np. GMP +, QS. Przed każdym załadunkiem środek transportu powinien być odpowiednio wyczyszczony, co również musi być udokumentowane;
  • każdy dostawca jest zobowiązany prowadzić rejestr pasz i komponentów paszowych stosowanych w gospodarstwie (produkcja własna i z zakupu), wymagana będzie umowa pomiędzy hodowcą a dostawcą pasz. Wzór umowy dostępny jest u doradców rolniczych w dziale skupu;
  • całość dokumentacji związanej z zakupami pasz, tj. faktury, WZ, rachunki dostaw, dokumenty wysyłki pasz oraz faktury za materiał siewny należy archiwizować przez okres pięciu lat.
fot. 123rf.com
Tagi: GMO, Spomlek
Nie ma jeszcze komentarzy...
CAPTCHA Image


Zaloguj się do profilu / utwórz profil
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ