20 września 2018

Przemysł trochę spowolnił, budownictwo przyspieszyło

Kategoria: Aktualności

Produkcja sprzedana przemysłu wzrosła w sierpniu br., w ujęciu rocznym o 5 proc. (w lipcu wzrost wyniósł 10,3 proc.), natomiast produkcja budowlano-montażowa była wyższa o 20 proc. (miesiąc wcześniej urosła o 18,7 proc.) – podał GUS.

Przemysł trochę spowolnił, budownictwo przyspieszyło

W sierpniu przemysł nieco spowolnił. Tempo jego wzrostu, poza marcem, kiedy produkcja urosła tylko o 1,8 proc., było najniższe w tym roku i niższe niż przed rokiem (8,8 proc.). Pogorszenie koniunktury w przemyśle zapowiadał już sierpniowy spadek wskaźnika PMI do poziomu najniższego od października 2016 roku. Menedżerowie w firmach sygnalizowali obniżenie się tempa przyrostu nowych zamówień i  zatrudnienia, a także kurczenie się zamówień eksportowych w najszybszym tempie od czterech lat.

W ostatnich miesiącach nasz przemysł należał do najmocniejszych w Europie i skutecznie opierał się spowolnieniu w strefie euro. Dane za sierpień zapowiadają, że dynamika produkcji przemysłowej, w kolejnych miesiącach już nie będzie tak wysoka, ale nie należy się też spodziewać jakiegoś gwałtownego jej hamowania. Na kondycję przemysłu wpływać będzie sytuacja w handlu międzynarodowym. Co prawda Europa na razie jest odporna na niepokojące sygnały, które wieszczą wojnę handlową, ale radość może być przedwczesna, ponieważ konflikt na cła między USA i Chinami się nasila.  Wzrost nowych zamówień eksportowych w strefie euro był najniższy od dwóch lat. Zagrożeniem dla naszego przemysłu mogą też być kłopoty z niedoborem pracowników. Z tego powodu w sierpniu wzrost zatrudnienia był najniższy od grudnia 2016 roku. 

Bardzo dobrze natomiast radziła sobie w sierpniu produkcja budowlano – montażowa, która wzrosła o 20 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Mamy do czynienia z ożywieniem inwestycyjnym przed wyborami samorządowymi. Ale nad branżą budowlaną zbierają się czarne chmury. Brakuje ponad 100 tysięcy pracowników, coraz więcej firm ma kłopoty z terminowym regulowaniem należności, rośnie zadłużenie przedsiębiorstw. Od wielu miesięcy drożeją materiały budowalne, spada rentowność kontraktów. Rosną też ceny prądu, co jeszcze bardziej przekłada się na  wyższe ceny materiałów dla budownictwa – Zbigniew Maciąg, ekspert ekonomiczny Konfederacji Lewiatan

źródło: newsrm.tv
Nie ma jeszcze komentarzy...
CAPTCHA Image


Zaloguj się do profilu / utwórz profil
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ