19 października 2018

Spółdzielnia Mleczarska ROTR ogłosiła upadłość

Kategoria: Mleko

Jak podaje Tygodnik regionu Rypińskiego CRY, Spółdzielnia Mleczarska ROTR ogłosiła upadłość. Od pół roku pojawiały się informacje dające nadzieję na uratowanie ROTR-u i spłatę długów na zmianę z tymi, że nic z tego nie będzie. Prowadzone były rozmowy z potencjalnymi inwestorami, aby tylko uratować spółdzielnię. Bezskutecznie

Spółdzielnia Mleczarska ROTR ogłosiła upadłość

Po rezygnacji prezesa Mariusza Trojakowskiego funkcję tę przejął wiceprezes Jacek Smoliński. Na drugiego członka zarządu powołano wiceprzewodniczącego rady nadzorczej Sławomira Doleckiego. Nowe władze spółdzielni przygotowały plan restrukturyzacji firmy, który 18 lipca został wysłany do toruńskiego sądu. Niemal jednocześnie złożono wniosek o upadłość, przegłosowany przez walne zgromadzenie udziałowców 20 lipca. Pozostawało czekanie na decyzję organu wymiaru sprawiedliwości. Spółdzielnia zakończyła i tak już szczątkową produkcję, został ustanowiony tymczasowy nadzorca sądowy.

W tym czasie firma Polmlek, która wcześniej przelała na konto ROTR 5 mln zł, usiłowała odzyskać swoje pieniądze. Doszło do licytacji jednej z linii produkcyjnych, według pracowników zakładu bezprawnej.

W czwartek 4 października do mleczarni przyjechał komornik w asyście policjantów z oddziału prewencji oraz samochody z rejestracjami z powiatu płońskiego, które miały wywieźć wylicytowane maszyny. Pracownicy spółdzielni usiłowali do tego nie dopuścić, sytuacja zrobiła się nerwowa. Policjanci utworzyli kordon, nie wpuszczali nikogo na teren zakładu. Komornik nie chciał rozmawiać z mediami o tym co się aktualnie dzieje. Zasłaniał się tajemnicą zawodową i odsyłał zainteresowanych do rzecznika prasowego Izby Komorniczej.

Następnego dnia, w piątek 5 października, zarząd mleczarni dostał postanowienie z Wydziału Gospodarczego sądu w Toruniu o ogłoszeniu upadłości. Syndykiem został Sylwester Zięciak dotychczasowy nadzorca sądowy.

Więcej informacji na portalu rypin-cry.pl

źródło: rypin-cry.pl
julitka
2018-10-23
Czasem się właśnie tak zdarza, że firma upada, ale mam nadzieję że tutaj najważniejsi będą pracownicy. Zresztą sama kiedyś miałam styczność z polmlek (pracowałam u nich) to wszystko świetnie wyglądało, wypłaty, kontakty itp. Teraz mam już trójkę dzieci i mój dom jest moją pracą
CAPTCHA Image


Zaloguj się do profilu / utwórz profil
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ