RELACJA

Kategoria: V Konferencja Utrzymanie Ruchu w Przemyśle Spożywczym

O optymalizacji, remontach, sprawności urządzeń (18-19 marca 2013).

Jak podnosić efektywność urządzeń, optymalizować koszty, zarządzać magazynem części zamiennych, skutecznie wdrażać projekty? Problemy z utrzymaniem ruchu zostały rozłożone na czynniki pierwsze – przez dwa dni specjaliści z branży spożywczej wymieniali doświadczenia, uwagi i informacje związane z UR w nowoczesnym zakładzie.

RELACJA

Blok poświęcony remontom i modernizacjom w przemyśle spożywczym rozpoczął 5. edycję konferencji. Paweł Pupar, koordynator TPM browaru w Żywcu, zaprezentował TPM – program wdrożony w zakładzie 10 lat temu, którego efektem  jest m.in. wzrost produktywności o 88% (przy wzroście wolumenu tylko o 26%) i zmniejszenie liczby awarii o 78%.

O tym, jak owych poważnych awarii i drobniejszych usterek unikać mówiło wielu kolejnych prelegentów, jak choćby Jan Dębski z Grupy Żywiec, który przedstawił metody diagnostyczne w UR maszyn i urządzeń. Przy badaniu nieszczelności w wymiennikach ciepła polecał metodę wodorową. Nawiasem mówiąc nawet owe „drobne usterki” to często straty tysięcy złotych. – Ile kosztuje powietrze? – pytał Kazimierz Wiercigroch z żywieckiego browaru. – 4 mm nieszczelność daje roczny koszt wycieku w wysokości 12 486 zł – wyjaśnił.

Utrzymanie ruchu to poszukiwanie oszczędności, m.in. przez eliminowanie strat. Choćby cieplnych, o czym wspomniała Agnieszka Lisikiewicz (Rockwool) czy Krzysztof Włodarz  (Nord-Lock), który tłumaczył, jak skutecznie zabezpieczać połączenia śrubowe przed samoczynnym luzowaniem się. Z kolei Włodzimierz Bułka (Grupa Żywiec) przybliżył jak zarządzać i optymalizować zapasy części zamiennych.

O doświadczeniach w ograniczaniu kosztów wspominał Marcin Górski z firmy „Polska Woda”. – Czy warto oszczędzać? Warto. Nawet gdy początkowo popełnimy błędy, to wynosimy z tego wiele doświadczeń. Dziś bardziej ostrożnie podchodzimy do redukcji kosztów, ale nie mamy wyjścia, bo wszystko drożeje, a koszty produkcji mają pozostać na niezmienionym poziomie – wyjaśniał.

„Lepiej zapobiegać niż leczyć” – tę znaną maksymę powtarzało wielu prelegentów podkreślając konieczność przewidywania zagrożeń, awarii czy przestojów: – Każdy przestój maszyny powoduje koszty. Jedną z kluczowych metod doskonalenia organizacji jest działanie prewencyjne – zaznaczyła dr Jasiulewicz.  – Właściwe utrzymanie parametrów na liniach może pozwolić na uniknięcie awarii – stwierdził Tomasz Adamczewski (Wika Polska), przedstawiając nowe przyrządy pomiarowe.

O metodach i narzędziach wspomagających dla potrzeb oceny skuteczności służb UR w dłuższym horyzoncie czasowym mówił Andrzej Loska z Politechniki Śląskiej: – Podstawą działań inżynierskich jest wiedza. Zachęcam przemysł do współpracy z nauką.
Tematem, którego przy okazji UR nie mogło zabraknąć, była gospodarka smarownicza. Jakie są nowości produktowe w tym obszarze – mówili przedstawiciele firm Voith Turbo, Fuchs czy Total. W kolejnych referatach omówiono ponadto znaczenie człowieka w planowaniu i realizacji napraw, remontów i modernizacji maszyn i urządzeń (Andrzej Wieczorek, Politechnika Śląska) czy najczęstsze błędy przy wdrażaniu projektów (Maciej Guzek, AIUT).


Debata o efektywności

Jednym z ważniejszych punktów programu była debata: „Sprawność urządzeń a efektywność energetyczna”. W dyskusji, którą moderował Kazimierz Wiercigroch z Browaru Żywiec, wzięli udział: Tomasz Słupik (Energopomiar), Marcin Górski (Polska Woda), Tadeusz Proczek (OSM Latteo) i Cezary Szymaniak (Hochland).

Przedstawiciele poszczególnych zakładów mówili o swoich doświadczeniach np. odnośnie szukania oszczędności czy ulepszeń. Marcin Górski podkreślił, co przyniosło „Polskiej Wodzie” np. zmniejszenie gramatury preform i folii.

Debatujący byli zgodni co do roli pracowników we wdrażaniu zmian. – Ludzie mają bardzo dużo pomysłów, wszelka wiedza płynie „od dołu” – mówił Kazimierz Wiercigroch. Zgodził się z nim Tomasz Słupik: – Żeby dobrze zaudytowac przedsiębiorstwo trzeba stworzyć dobry zespół w zakładzie zamawiającego. Bo nikt nie zna fabryki lepiej, niż pracownicy.

Sporo dyskutowano o efektywności energetycznej. Tadeusz Proczek z OSM Latteo wspomniał o modernizacji kotłowni: – Zrezygnowaliśmy z pary, a zastosowaliśmy kotły na gorącą wodę. Łatwiej jest utrzymać szczelność jeśli chodzi o wodę, niż parę. Jest wiele możliwości, które chcemy wykorzystać, a cena energii będzie rosła.

Do wypowiedzi prezesa OSM Latteo odniósł się Tomasz Słupik: – Można wykonywać pojedyncze kroki, np. modernizować kotłownię, ale dopiero zbiorcza analiza w zakresie gospodarki energetycznej pokaże, na co mogę sobie pozwolić . Najpierw – optymalizacja w zakresie medium, potem dalsze działania.

Jak przemysł spożywczy podchodzi do kogeneracji? – Rozważaliśmy jednostkę ko generacyjną, ale jeśli certyfikaty znikną, nie będzie w tym biznesu – stwierdził Kazimierz Wiercigroch. Zgodził się z nim Cezary Szymaniak:  – Do kogeneracji należy podchodzić bardzo ostrożnie.

– Chcemy zmniejszać nakłady energetyczne – mówił Tadeusz Proczek. – Chcemy usunąć to, co nam efektywność zakłóca. Kazimierz Wiercigroch, uzupełniając tę wypowiedź i równocześnie kończąc debatę podsumował: – Ważne, żeby to, co osiągniemy, było utrzymywane w przyszłości. Ważne jest utrzymywanie stanu po poprawie.

* * *

Zakończeniem konferencji było zwiedzanie nowoczesnych wydziałów Browaru Żywiec. Ponad 80 gości zobaczyło m.in. linie do rozlewu w puszki i butelki oraz warzelnię.

Konferencja Utrzymanie Ruchu w Przemyśle Spożywczym odbyła się w dniach 18-19 marca w hotelu Dębowiec w Bielsku-Białej. Organizatorem imprezy była firma BMP', a honorowym gospodarzem – Grupa Żywiec.

 Opracowanie: Przemysław Płonka

 

 

Honorowy Gospodarz Patronat honorowy:

       
Patronat medialny: Organizator

 

ZAMKNIJ X
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ