Partner serwisu
13 stycznia 2026

Wybieraj mleko z rozwagą

Kategoria: Aktualności

Na mleczarskich półkach coraz trudniej się rozeznać, bo mleko dostępne w handlu różni się nie tylko ilością tłuszczu i producentem. Butelki szklane i plastikowe, opakowania kartonowe; mleko tłuste, chude i bez laktozy; często możemy także spotkać się z określeniami „bio” lub „łatwiej przyswajalne”. Teraz na półkach pojawiło się również mleko A2A2.

Wybieraj mleko z rozwagą

Pytanie sprowadza się zawsze tylko do jednej kwestii: czy jest to zabieg marketingowy, czy też skład został zweryfikowany, a źródło pochodzenia mleka jest przebadane i ma certyfikat? Czy płacąc za opakowanie więcej, rzeczywiście otrzymujemy produkt wyższej jakości?
W tego typu sytuacjach kluczową rolę odgrywają niezależne jednostki certyfikujące – upoważnione strony trzecie, które weryfikują zgodność produktów z obowiązującymi wymaganiami. Tak jest w przypadku mleka ekologicznego (bio). Unia Europejska jasno określa w przepisach wymagania, jakie muszą być spełnione, aby produkt mógł zostać uznany za ekologiczny. Potwierdzeniem jest unijny znak rolnictwa ekologicznego wraz z numerem kodowym jednostki certyfikującej.

Inaczej sytuacja wygląda w przypadku deklaracji dotyczących braku laktozy lub obniżonej jej zawartości. Aktualne przepisy prawne dotyczące bezpieczeństwa żywności – na poziomie zarówno Unii Europejskiej, jak i krajowym – nie określają szczegółowych wymagań w zakresie znakowania produktów informacjami o braku, niskiej lub obniżonej zawartości laktozy (np. „bez laktozy”, „bezlaktozowy”, „nie zawiera laktozy”).

Stosunkowo nową deklaracją na produktach mlecznych jest ta o pochodzeniu mleka – mowa o tzw. mleku A2A2. 
- Należy podkreślić, że mleko A2A2 nie jest mlekiem bez laktozy ani mlekiem hipoalergicznym. Osoby z alergią na białka mleka nadal mogą reagować na inne jego frakcje, takie jak α-laktoglobulina czy αs1-kazeina. A2A2 może poprawiać komfort trawienny u osób wrażliwych na β-kazeinę A1, lecz nie zastępuje produktów przeznaczonych dla osób z alergią czy pełną nietolerancją laktozy – podkreśla Paulina Waldek, Food and Feed Certification Manager w Kiwa Polska.

Mleko A2A2 może być wartościową alternatywą dla osób, u których spożycie mleka A1 wywołuje różne dolegliwości; jego smak, wygląd i zapach nie różnią się od właściwości tradycyjnego mleka. Wariant A2 jest bardziej zbliżony do formy β-kazeiny, która naturalnie występuje w mleku kobiecym, co podkreśla jego pierwotny charakter.

W większości krajów europejskich, w tym w Polsce, 45–70% wapnia w diecie pochodzi z mleka i jego przetworów. Tymczasem rośnie liczba osób eliminujących produkty mleczne z powodu nietolerancji lub alergii, co sprzyja rozwojowi rynku „milk free”. Mleko A2A2 może być odpowiedzią na te potrzeby, jako produkt łagodniejszy dla układu pokarmowego, ale nadal dostarczający odpowiednie wartości odżywcze.

Krowa krowie nierówna 

Krowy produkujące mleko A2A2 nie stanowią odrębnego gatunku ani rasy, są to typowe krowy mleczne, wyróżniające się jedynie specyficznym wariantem genu kodującego β-kazeinę. Genotyp A2A2 jest identyfikowany poprzez badanie DNA, które pozwala określić, jaki wariant białka krowa produkuje. Wariant A2A2 mogą posiadać rasy takie jak holsztyńsko-fryzyjska, jersey czy simental – zależy to wyłącznie od ich indywidualnego genotypu. – Produkcja wspomnianego mleka nie wymaga wprowadzania nowych ras, lecz selekcji osobników mających pożądany wariant genu. Hodowla prowadzona jest w standardowy sposób, a różnica dotyczy jedynie profilu białkowego mleka, nie warunków chowu. Warto dodać, że częstość występowania genotypu A2A2 różni się między rasami. Na przykład wśród krów rasy jersey udział osobników A2A2 w całej populacji jest zwykle wyższy niż u rasy holsztyńsko-fryzyjskiej. Dzięki badaniom genetycznym hodowca może świadomie dobierać buhaje, zwiększając udział krów o pożądanym wariancie w stadzie. Należy przy tym zaznaczyć, że mleko A2A2 nie jest modyfikowane genetycznie. Krowy, które je produkują, zostały wyselekcjonowane ze stada na podstawie badań genetycznych – tłumaczy Paulina Waldek.

Kluczowy certyfikat

Marketing to jedno, a rzeczywiste badania to drugie. Na polskim rynku jest już dostępny standard zawierający jasno określone wymagania dla podmiotów zajmujących się produkcją mleka A2A2, jego przetwórstwem, transportem oraz handlem nim. Standard opracowano we współpracy z przedstawicielami SGGW z Katedry Hodowli i Żywienia Zwierząt oraz z reprezentantami sektora certyfikacji żywności i pasz, w tym audytorami.

Certyfikacja opiera się na audycie całego łańcucha – od gospodarstwa, poprzez transport, aż po przetwórstwo i magazynowanie. – Audyt obejmuje weryfikację genotypową stada, zapewnienie identyfikowalności i segregacji mleka A2A2 na każdym etapie produkcji, a także kontrolę bilansu masy oraz dokumentacji potwierdzającej przestrzeganie zasad. Pozytywny wynik uprawnia do wydania certyfikatu – wyjaśnia P. Waldek i dodaje: – Dzięki temu konsument otrzymuje produkt, którego pochodzenie i zgodność ze standardem zostały formalnie sprawdzone.

Czas trwania certyfikacji zależy od przygotowania gospodarstwa/mleczarni – wynosi zazwyczaj od kilku tygodni do kilku miesięcy.
I co najważniejsze, sam certyfikat nie jest nadawany raz na zawsze – konieczne są audyty nadzorcze, przeważnie przeprowadzane raz w roku, potwierdzające zgodność systemu z wymogami. Obejmują zarówno kontrolę dokumentacji, jak i wizytę na miejscu.

Jak znaleźć mleko A2A2

– Wszystko zaczyna się od opakowania – przypomina Paulina Waldek. Najważniejszym jego elementem jest oficjalne logo „Certyfikowane A2A2”, które wskazuje, że producent przeszedł proces certyfikacji realizowany przez upoważnioną jednostkę certyfikującą. – Tutaj nie ma drogi na skróty. Producent może stosować oznaczenie „Certyfikowane A2A2” wyłącznie po spełnieniu wymagań standardu i uzyskaniu pozytywnej decyzji certyfikacyjnej – podkreśla nasz ekspert – tym bardziej że dla pełnej przejrzystości systemu właściciel standardu prowadzi publiczną listę certyfikowanych podmiotów, dzięki czemu konsument może zweryfikować autentyczność certyfikatu. Brak logo „Certyfikowane A2A2” oznacza, że produkt nie ma certyfikacji.

Warto zwrócić uwagę, że pojawiające się na rynku określenia typu „A2-friendly”, „łatwiejsze trawienie” czy „zawiera białka A2” nie są równoznaczne z certyfikacją. Tylko oficjalne logo „Certyfikowane A2A2” potwierdza, że każdą partię mleka wyprodukowano zgodnie ze standardem i poddano weryfikacji; jest jasnym sygnałem dla konsumenta, że jakość produktu została potwierdzona przez niezależną, bezstronną instytucję.

Korzystne dla rolników i konsumentów

Globalny rynek mleka A2 szacowany jest na kilka miliardów dolarów i rośnie w tempie ponad 10% rocznie. Największymi rynkami są kraje Azji i Pacyfiku – Australia, Nowa Zelandia, Chiny – gdzie mleko A2 cieszy się dużą popularnością i ma znaczący udział w sprzedaży. Dla polskich producentów oznacza to potencjał eksportowy, szczególnie na rynki azjatyckie. Koszty certyfikacji mogą się zwrócić dzięki wyższej cenie produktu i możliwości wejścia na segment premium. Jednym zdaniem – rosnący rynek mleka A2A2 stwarza istotną szansę dla polskich rolników.

Kiwa należy do grona liderów światowego rynku badań, inspekcji i certyfikacji (ang. Testing, Inspection and Certification – TIC). Dzięki usługom z zakresu certyfikacji, inspekcji, badań, szkoleń i technologii wspiera budowanie zaufania do produktów, usług, procesów, systemów (zarządzania) i pracowników klientów. Kiwa działa w różnych segmentach rynku, od budownictwa i dostaw energii po wodę pitną, opiekę zdrowotną, żywność, pasze i rolnictwo. Obszary specjalizacji obejmują między innymi systemy zarządzania, społeczną odpowiedzialność biznesu i badania laboratoryjne.

mat. promocyjny 

Nie ma jeszcze komentarzy...
CAPTCHA Image


Zaloguj się do profilu / utwórz profil
ZAMKNIJ X
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ