Rynek cukru pod presją. Pfeifer & Langen Polska stawia na specjalizację
Europejski rynek cukru przechodzi przez trudny okres – ceny spadają, zapasy rosną, a branża szuka sposobu na przetrwanie. Rynek bardzo uważnie obserwuje sytuację w Zatoce Perskiej. Sytuacja jest niepewna. W tych okolicznościach Pfeifer & Langen Polska widzi szansę dla segmentów, w których liczy się jakość i innowacja, a nie tylko skala.

Źródłem obecnych turbulencji jest splot czynników globalnych: brazylijska nadpodaż, rosnący import bezcłowy do Unii Europejskiej i niskie ceny cukru na świecie. Dla europejskiego przemysłu cukrowniczego oznacza to najtrudniejszy od lat test odporności.
Tani cukier hurtowy, niepewność dla konsumentów
Ceny cukru w Europie osiągnęły wieloletnie minima. Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie może diametralnie zmienić sytuację na rynku globalnym. Dalszy wzrost ceny ropy naftowej wzmocni opłacalność produkcji bioetanolu a to z kolei wpłynie na parytet cukru do etanolu. Należy zaznaczyć, że sytuacja jest dynamiczna i może ulec zmianie w każdej chwili za sprawą stosunkowo niewielkiej nadwyżki cukru na rynku globalnym. Europa w tym zestawieniu dzięki własnej produkcji cukru opartej na buraku cukrowym jest niezależna choć koszty uprawy po stronie plantatorów i koszty produkcji po stronie przetwórców stale rosną doprowadzając do ograniczenia uprawy i zamknięć cukrowni.
Detaliczne ceny kształtuje złożony łańcuch kosztów: opłacalność upraw rolnych, logistyka, przetwórstwo i marże sieci handlowych. Dla konsumentów długoterminowo groźniejsza niż sama cena jest jej niestabilność – drastyczne wahania w dół, a następnie gwałtownie w górę, zaburzają przewidywalność rynku bardziej niż stabilna, choć wyższa cena.
Od zniesienia kwot cukrowych w 2017 roku z mapy Europy zniknęło 21 cukrowni. Według danych Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Cukru (CEFS) tylko w 2025 roku zaprzestało działalności pięć zakładów, a kolejny ogłosił zawieszenie produkcji w 2026 roku. Zamknięcie cukrowni oznacza nie tylko utratę potencjału produkcyjnego – to trwała strata miejsc pracy w regionach, gdzie alternatywni pracodawcy o porównywalnej skali często nie istnieją.
Europa walczy o ograniczenie importu
Głównym powodem obecnej sytuacji jest nadpodaż z Brazylii. Tamtejsi producenci trzciny cukrowej masowo przestawiają się z produkcji etanolu na cukier – kukurydza i inne surowce do wytwarzania biopaliw są teraz tańsze, więc etanol z trzciny przestał się opłacać. W efekcie brazylijski cukier zalewa rynki światowe.
Dodatkową presję wywiera import cukru trzcinowego do UE w ramach systemu uszlachetniania czynnego (IPR), który umożliwia bezcłowy przywóz surowca do rafinacji. W sezonie 2024/2025 tą drogą sprowadzono 587 tysięcy ton – o 19 proc. więcej niż rok wcześniej. 95 proc. pochodziło z Brazylii.
Europejscy producenci cukru oczekują od Komisji Europejskiej, by ograniczyła napływ taniego surowca z zewnątrz. Komisarz UE ds. rolnictwa Christophe Hansen zapowiedział tymczasowe zawieszenie systemu IPR. Wdrożenie takiej decyzji wymaga jednak wypracowania kompleksowego modelu regulacyjnego, uwzględniającego obowiązujące przepisy dotyczące wolnego handlu. Komisja deklaruje determinację, by wesprzeć sektor cukrowniczy, choć sam proces regulacyjny jest złożony i wieloetapowy.
Gdzie Pfeifer & Langen Polska widzi szansę
Firma skupia się na segmentach, które rosną mimo trudnej sytuacji na rynku cukru białego: cukrach specjalistycznych dla przemysłu spożywczego, koproduktach z buraka oraz wykorzystaniu wysłodków w transformacji energetycznej.
Cukry specjalistyczne to produkty dla odbiorców przemysłowych o szczególnych wymaganiach jakościowych – segment, w którym zaawansowane standardy produkcji mają większe znaczenie niż skala. – Popyt na produkty specjalistyczne z buraka cukrowego jest coraz większy. To kierunek, który będziemy rozwijać – mówi Paweł Maciejewski, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu w Pfeifer & Langen Polska.
Rośnie też zapotrzebowanie na koprodukty z buraka – innowacyjne rozwiązania odżywcze i przemysłowe, w tym pasze dla zwierząt gospodarskich. Firma odnotowuje tu systematyczny wzrost sprzedaży.
Coraz większą rolę odgrywają wysłodki buraczane w kontekście transformacji energetycznej. Mogą być wykorzystane jako alternatywne paliwo, wspierając odchodzenie zakładów przemysłowych od węgla. Pfeifer & Langen Polska planuje uruchomienie suszarni parowej wysłodków – innowacyjnej na polskim rynku instalacji, która pozwoli efektywniej wykorzystać ten koprodukt.
– Rynek jest wymagający, ale patrzymy długoterminowo. Koncentrujemy się na obszarach, gdzie widzimy wzrost i przygotowujemy się na poprawę koniunktury – mówi Marcin Lechowski, prezes zarządu Pfeifer & Langen Polska.
W ramach Grupy Pfeifer & Langen Polska S.A. produkcję cukru w Polsce prowadzą cztery cukrownie: w Środzie Wlkp., Gostyniu, Miejskiej Górce i w Glinojecku. Zakłady te skupują buraki wyłącznie od polskich plantatorów, swoje produkty sprzedają m.in. pod marką Diamant.
Dane rynkowe pochodzą z raportów Komisji Europejskiej i CEFS (Europejskie Stowarzyszenie Producentów Cukru).


Komentarze