Partner serwisu
15 czerwca 2026

Nowe przepisy dotyczące miodu już obowiązują. Etykiety mają pokazywać kraje pochodzenia

Kategoria: Aktualności

Od 14 czerwca w Unii Europejskiej obowiązują nowe przepisy dotyczące znakowania miodu. Mieszanki miodów sprzedawane na unijnym rynku muszą zawierać na etykietach informacje o krajach pochodzenia oraz procentowym udziale każdego z nich. Zmiany mają zwiększyć przejrzystość rynku, poprawić identyfikowalność produktów i pomóc w walce z fałszowaniem miodu.

Nowe przepisy dotyczące miodu już obowiązują. Etykiety mają pokazywać kraje pochodzenia

Nowe regulacje wynikają z dyrektywy (UE) 2024/1438. Ich wprowadzenie jest odpowiedzią na rosnące obawy dotyczące autentyczności miodu dostępnego na europejskim rynku. Jednym z impulsów do zmian były wyniki unijnego dochodzenia „From the Hives”, które wykazało, że niemal połowa próbek importowanego miodu badanych na granicach UE mogła nosić ślady fałszerstwa.

Przez lata konsumenci często spotykali się z ogólnymi oznaczeniami, takimi jak „mieszanka miodów pochodzących z UE i spoza UE”. W praktyce nie pozwalało to ustalić, z jakich krajów pochodzi produkt ani jaki jest udział poszczególnych miodów w mieszance. Nowe przepisy mają ograniczyć ten problem i dać konsumentom bardziej precyzyjne informacje przy podejmowaniu decyzji zakupowych.


Większa przejrzystość na rynku miodu

Zgodnie z nowymi zasadami konsumenci mają otrzymywać dokładniejsze informacje o pochodzeniu miodu. Komisja Europejska pracuje również nad zharmonizowanymi systemami badania autentyczności oraz identyfikowalności produktów, które mają utrudnić fałszowanie miodu i ułatwić wykrywanie nieprawidłowości.

Jak wskazuje Bernhard Heuvel, dyrektor generalny i założyciel Global Honey Integrity Council, nowe przepisy są ważnym krokiem dla pszczelarzy, konsumentów i uczciwych przedsiębiorców z branży spożywczej.

– Od dziś Europa wykonuje ważny krok w kierunku przejrzystości. Konsumenci będą mogli coraz częściej sprawdzać, które kraje przyczyniły się do powstania danej mieszanki miodów i w jakich proporcjach – podkreśla Bernhard Heuvel.

Fałszowanie miodu coraz trudniejsze do ukrycia

Według Global Honey Integrity Council walka z fałszowaniem miodu wymaga dziś nie tylko nowych przepisów, ale także skuteczniejszych metod analitycznych. Tradycyjne systemy kontroli coraz częściej okazują się niewystarczające wobec bardziej zaawansowanych metod fałszowania produktów.

W Europie rozwijane są obecnie narzędzia wykorzystujące m.in. zaawansowaną proteomikę, metody oparte na analizie DNA, spektrometrię mas o wysokiej rozdzielczości oraz inne techniki wspierające badanie autentyczności miodu. Równolegle organy krajowe i Komisja Europejska wymieniają informacje o kolejnych przypadkach podejrzeń fałszowania.

– Przesłanie jest jasne: fałszerstwa miodu coraz trudniej ukryć – wskazuje Bernhard Heuvel.

Polska ma istotne znaczenie dla rynku miodu w Europie

W ocenie GHIC szczególną rolę w europejskim rynku miodu odgrywa Polska. To jeden z ważniejszych krajów pszczelarskich w Unii Europejskiej, posiadający dużą społeczność pszczelarzy oraz istotne znaczenie w produkcji, konfekcjonowaniu, imporcie i dystrybucji miodu.

Miód konfekcjonowany lub wprowadzany do obrotu w Polsce trafia również do konsumentów w innych państwach członkowskich. Zdaniem organizacji oznacza to zarówno dużą odpowiedzialność, jak i szansę na wzmocnienie standardów przejrzystości w łańcuchu dostaw.

Jeżeli Polska zwiększy kontrolę autentyczności i poprawi przejrzystość obrotu miodem, pozytywne efekty mogą być odczuwalne na całym rynku europejskim. Jednocześnie obecność produktów sfałszowanych w łańcuchu dostaw może mieć konsekwencje wykraczające poza granice kraju.


Handel i konsumenci pod większą presją odpowiedzialności

Nowe przepisy oznaczają również większe wyzwania dla sprzedawców detalicznych. Według GHIC sieci handlowe i dystrybutorzy, którzy już teraz inwestują w skuteczniejszą weryfikację dostawców, badania autentyczności i zarządzanie jakością, będą lepiej przygotowani do ochrony zaufania konsumentów.

Organizacja podkreśla, że z fałszowaniem miodu nie da się walczyć wyłącznie przy użyciu przestarzałych metod kontroli. Konieczna jest współpraca administracji, laboratoriów, sprzedawców, producentów i pszczelarzy.

Nowa dyrektywa daje też więcej narzędzi samym konsumentom. GHIC zachęca, aby podczas zakupów zwracać uwagę na informacje o kraju pochodzenia, przejrzystość etykiety oraz możliwość identyfikacji producenta, regionu lub podmiotu odpowiedzialnego za konfekcjonowanie produktu.

– Każda decyzja zakupowa wysyła sygnał wzdłuż łańcucha dostaw. Produkty, których pochodzenie jest przejrzyste, autentyczne i wiarygodne, zasługują na wsparcie konsumentów – wskazuje Bernhard Heuvel.

Nowe przepisy to początek zmian

Global Honey Integrity Council podkreśla, że wejście w życie dyrektywy miodowej nie kończy procesu zmian na rynku. W kolejnych latach znaczenia mają nabierać skuteczniejsze systemy identyfikowalności, nowe metody badania autentyczności, lepsze egzekwowanie przepisów oraz większa przejrzystość w całym łańcuchu dostaw.

Celem tych działań jest ochrona konsumentów, wsparcie uczciwych pszczelarzy i producentów oraz odbudowa zaufania do miodu jako jednego z najstarszych naturalnych produktów spożywczych.

 

źródło: komunikat prasowy
fot. komunikat prasowy
Nie ma jeszcze komentarzy...
CAPTCHA Image


Zaloguj się do profilu / utwórz profil
ZAMKNIJ X
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ