Branża spirytusowa o projektach podwyżki akcyzy na alkohol
Związek Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy krytykuje rządowy i poselski projekt podwyżki akcyzy na napoje alkoholowe. W ocenie organizacji kolejne zwiększenie stawek ponad założenia mapy akcyzowej może nie przynieść zakładanych wpływów do budżetu, a jednocześnie pogłębić problem szarej strefy i nierówności w opodatkowaniu poszczególnych kategorii alkoholu.

Branża spirytusowa przekonuje, że propozycje podwyżek nie uwzględniają obecnej sytuacji rynkowej. Jak wskazuje ZP PPS, legalna sprzedaż napojów spirytusowych od kilku lat spada, a wpływy budżetowe są niższe niż zakładano. W ocenie organizacji dalsze podnoszenie akcyzy może dodatkowo zwiększyć atrakcyjność nielegalnego obrotu alkoholem.
Branża: podwyżki nie przyniosły zakładanych efektów
Według danych przywoływanych przez ZP PPS, wpływy z akcyzy od napojów spirytusowych w 2025 r. były niższe od zakładanych o 350 mln zł. Organizacja podkreśla, że od wejścia w życie mapy akcyzowej wpływy z tej kategorii są w kolejnych latach niższe niż w 2022 r., mimo corocznych podwyżek podatku.
W ocenie branży wynika to przede wszystkim ze spadku legalnej sprzedaży, rosnącej szarej strefy oraz zmieniających się wzorców konsumpcji alkoholu. ZP PPS argumentuje, że w tej sytuacji kolejne podwyżki mogą nie zrealizować ani celów fiskalnych, ani zdrowotnych.
Szara strefa jednym z głównych argumentów branży
Związek zwraca uwagę, że według danych GUS sprzedaż wyrobów spirytusowych w Polsce spadła w latach 2021–2024 o 15 proc., a w 2025 r. skurczyła się o kolejne 3 proc. Zdaniem branży kolejne podwyżki akcyzy mogą zwiększyć różnicę cenową między alkoholem legalnym a nielegalnym.
Według szacunków IPAG, przywoływanych przez ZP PPS, w 2025 r. wpływy z akcyzy utracone wskutek nielegalnej sprzedaży wyrobów alkoholowych mogły wynieść 1,8 mld zł. Organizacja wskazuje również, że część konsumpcji mogła przesunąć się poza legalny kanał sprzedaży.
- To pokazuje, że konsumenci nie znikają z rynku. Część popytu przenosi się poza legalny kanał sprzedaży. Traci na tym budżet państwa i zdrowie Polaków. To są efekty, które kompletnie rozmijają się z celami projektodawców ustawy akcyzowej - mówi Karol Stec, prezes Związku Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy.
Spór o sposób opodatkowania alkoholu
Branża spirytusowa wskazuje również na dysproporcje w opodatkowaniu różnych kategorii alkoholu. W ocenie ZP PPS obecny system preferuje piwo względem napojów spirytusowych, jeżeli porówna się obciążenia podatkowe w przeliczeniu na zawartość czystego alkoholu.
Organizacja podaje, że piwo odpowiada za 54 proc. konsumowanego w Polsce czystego alkoholu, a generuje 25 proc. wpływów z akcyzy alkoholowej. Dla porównania napoje spirytusowe mają odpowiadać za 38 proc. konsumpcji czystego alkoholu i 71 proc. wpływów z akcyzy alkoholowej.
Zdaniem ZP PPS reforma systemu powinna zmierzać w kierunku naliczania podatku w oparciu o zawartość czystego alkoholu w produkcie, niezależnie od kategorii napoju.
Branża ostrzega przed niższymi wpływami
Przedstawiciele sektora argumentują, że dalsze podnoszenie akcyzy może nie przełożyć się na wyższe dochody budżetu, jeśli legalna sprzedaż będzie dalej spadać.
- Mechanizm jest prosty: jeżeli legalna sprzedaż spada szybciej niż rośnie stawka podatku, budżet państwa nie otrzymuje zakładanych wpływów. W przypadku napojów spirytusowych Polska przekroczyła już punkt, w którym dalsze podnoszenie podatku zwiększa dochody. Z ekonomicznego punktu widzenia oznacza to wejście poza maksimum krzywej Laffera: kolejne podwyżki mogą prowadzić nie do wyższych, lecz do niższych wpływów budżetowych - mówi Jaromir Ćwikła, dyrektor ds prawnych Polskiego Towarzystwa Gospodarczego.
ZP PPS zwraca też uwagę na znaczenie branży spirytusowej dla rolnictwa i innych sektorów gospodarki. Według organizacji przemysł spirytusowy zatrudniał w 2024 r. bezpośrednio 4,5 tys. osób, a łącznie z sektorami powiązanymi miał tworzyć 86,8 tys. miejsc pracy. Branża zużywa rocznie m.in. 1,6 mln ton zbóż, w tym 954 tys. ton kukurydzy i 38 tys. ton ziemniaków.
ZP PPS apeluje o reformę zamiast kolejnych podwyżek
Związek Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy apeluje o odrzucenie propozycji kolejnych podwyżek akcyzy oraz utrzymanie dotychczasowej mapy akcyzowej. Organizacja chce także rozpoczęcia dialogu z branżą i ekspertami na temat całościowej reformy systemu akcyzowego.
W ocenie ZP PPS polityka alkoholowa powinna być oparta nie tylko na podnoszeniu podatków, ale również na walce z nielegalnym alkoholem, egzekucji prawa oraz działaniach edukacyjnych. Branża podkreśla, że sama polityka podatkowa nie wystarczy do ograniczenia szkód związanych z alkoholem.




Komentarze