Masło najtańsze od szoku cenowego z 2024 r. Jednak trend ma odwrócić się jesienią.
Średnia cena kostki masła wróciła do poziomów sprzed jesiennego szoku cenowego z 2024 r. — wynika z analizy UCE Research, Uniwersytetów WSB Merito i Shopfully Poland. W maju br. masło było tańsze o 36,8 proc. rdr., a w czerwcu i lipcu ceny mogą chwilowo spaść w okolice 5 zł za kostkę. Analitycy przewidują jednak, że jesienią trend może się odwrócić, a pod koniec roku masło może kosztować średnio 6–7 zł za 200 g.

Ceny masła wyraźnie hamują
Dopiero pierwsze miesiące 2026 r. przyniosły wyraźniejszą korektę cen masła. Średnia cena kostki spadła z 6,89 zł w styczniu do 5,45 zł w kwietniu, czyli zbliżyła się do poziomów notowanych przed gwałtownym wzrostem cen z jesieni 2024 r.
Według analityków UCE Research I połowa br. będzie okresem dalszej korekty po wyjątkowo drogim przełomie lat 2024–2025. W maju masło zaliczyło spadek średniej ceny sklepowej o 36,8 proc. rdr., a do końca I półrocza rynek powinien pozostawać pod presją spadkową.
Nie można wykluczyć, że w czerwcu i lipcu średnie ceny masła chwilowo spadną w okolice 5 zł za kostkę, szczególnie przy nasileniu działań promocyjnych w dyskontach. Już teraz widać powrót strategii wykorzystywania masła jako produktu przyciągającego klientów do sklepów.
Październik 2024 r. był momentem przełomowym
Analiza danych z lat 2023–2026 pokazuje, że rynek masła przeszedł jedną z najbardziej dynamicznych zmian cenowych w sektorze FMCG. Za moment przełomowy autorzy opracowania uznają październik 2024 r. Wtedy średnia cena kostki masła 200 g, obejmująca ceny regularne i promocyjne, wzrosła z 5,47 zł we wrześniu do 8,44 zł w październiku.
– Patrząc na twarde dane, wyraźnie widać, że to był skok o ponad 54 proc. w ciągu zaledwie miesiąca. W przypadku produktu pierwszej potrzeby taka zmiana jest zjawiskiem wyjątkowym i wskazuje na wystąpienie silnego szoku kosztowo-podażowego – komentuje Robert Biegaj, współautor analizy z Shopfully Poland.
W kolejnych miesiącach ceny nadal rosły. W listopadzie 2024 r. średnia cena masła wyniosła 8,56 zł, a w grudniu osiągnęła rekordowe 8,99 zł. Oznaczało to przejście rynku na nowy poziom cenowy, znacznie wyższy niż ten obserwowany w 2023 r. i w pierwszej połowie 2024 r.
Według ekspertów za gwałtownym wzrostem stały m.in. wyższe ceny tłuszczu mlecznego, ograniczona podaż mleka w Europie, wysokie koszty energii, transportu i przetwórstwa oraz mniejsza skala promocji w sieciach handlowych po okresie intensywnej wojny cenowej.
Rok 2025 przyniósł stabilizację, ale na wysokim poziomie
Po szoku cenowym z 2024 r. rynek masła ustabilizował się, ale na wyraźnie wyższym poziomie niż wcześniej. W 2025 r. średnie ceny utrzymywały się przeważnie w przedziale 7,3–8,1 zł za kostkę.
Jak wskazują autorzy analizy, był to moment utrwalenia nowej normy cenowej. Handel i konsumenci zaczęli akceptować wyższe ceny masła, a rynek przestał być tak zmienny jak w okresie gwałtownego wzrostu.
Jednocześnie dane pokazują silną sezonowość tej kategorii. Najniższe ceny masła najczęściej pojawiały się latem i na początku jesieni, natomiast najwyższe przypadały na IV kwartał, szczególnie okres przedświąteczny. Oznacza to, że mimo zmian strukturalnych rynek nadal pozostaje zależny od sezonowego popytu i polityki promocyjnej największych sieci handlowych.
Jesienią ceny mogą znów wzrosnąć
Obecne spadki cen nie oznaczają jednak powrotu do realiów z 2023 r. Koszty funkcjonowania producentów i handlu pozostają wyższe niż przed okresem wysokiej inflacji. Dlatego w II połowie roku ceny masła mogą ponownie zacząć rosnąć wraz ze wzrostem sezonowego popytu.
– Obecne spadki nie oznaczają powrotu rynku do realiów z 2023 roku. Koszty funkcjonowania producentów i handlu są wyraźnie wyższe niż przed okresem wysokiej inflacji. W II połowie br. rynek zacznie stopniowo podnosić ceny wraz ze wzrostem popytu jesienią. Po wakacyjnym minimum ceny ponownie zaczną rosnąć i pod koniec roku mogą wrócić w okolice 6-7 zł za kostkę. Największe podwyżki mogą być widoczne przed Bożym Narodzeniem – podkreślają analitycy z UCE Research.
Eksperci nie spodziewają się jednak powtórki gwałtownego szoku z jesieni 2024 r. Sytuacja podażowa w Europie jest obecnie stabilniejsza, a sieci handlowe mocniej konkurują o klientów niż rok wcześniej. Bardziej prawdopodobny jest scenariusz stopniowej stabilizacji i sezonowego odbicia cen niż kolejnego gwałtownego skoku.
Metodologia
Dane pochodzą z cyklicznego raportu „Indeks cen w sklepach detalicznych”, przygotowywanego co miesiąc przez UCE Research, Uniwersytety WSB Merito i Shopfully Poland. Analiza obejmuje średnią wartość cenową masła, czyli ustandaryzowanej kostki przeliczonej do gramatury 200 g, w cenach regularnych i promocyjnych. Ceny notowano od stycznia 2023 r. do maja 2026 r. Łącznie zestawiono blisko 50 tys. cen detalicznych z ponad 48 tys. sklepów należących do 62 sieci handlowych, w tym dyskontów, hipermarketów, supermarketów, sieci convenience oraz cash&carry. Autorzy badania zastrzegają, że analiza nie jest pomiarem wzrostu ani spadku ogólnego poziomu inflacji.




Komentarze