Partner serwisu
11 września 2026

Polacy chcą ograniczać marnowanie żywności, ale 41% wyrzuca ją co najmniej raz w tygodniu

Kategoria: Aktualności

Ponad dziewięciu na dziesięciu uczestników badania Respo uważa ograniczanie marnowania żywności za ważne. Jednocześnie około 41% deklaruje wyrzucanie niezjedzonego jedzenia co najmniej raz w tygodniu. Najczęściej tracone są warzywa, owoce i pieczywo, a głównym powodem pozostaje zepsucie produktu.

Polacy chcą ograniczać marnowanie żywności, ale 41% wyrzuca ją co najmniej raz w tygodniu

Ponad dziewięciu na dziesięciu uczestników badania Respo uważa ograniczanie marnowania żywności za ważne. Jednocześnie około 41% deklaruje wyrzucanie niezjedzonego jedzenia co najmniej raz w tygodniu. Najczęściej tracone są warzywa, owoce i pieczywo, a głównym powodem pozostaje zepsucie produktu. Dla producentów i handlu wyniki zwracają uwagę na znaczenie trwałości, przechowywania, wielkości porcji oraz czytelnej komunikacji dotyczącej terminów na opakowaniach.

Badanie objęło 806 dorosłych Polaków

Raport „Marnowanie żywności wśród Polaków” został przygotowany na podstawie badania CAWI przeprowadzonego w sierpniu 2026 r. W ankiecie uczestniczyło 806 osób powyżej 18. roku życia. Przy doborze próby uwzględniono zróżnicowanie pod względem płci, wieku, wielkości miejscowości zamieszkania oraz wykształcenia. Autorzy badania chcieli określić skalę marnowania żywności, przyczyny tego zjawiska oraz częstotliwość planowania zakupów i posiłków.

Raport osadza wyniki ankiety w szerszym kontekście. Przywołuje dane FAO, zgodnie z którymi na świecie każdego roku marnuje się około 1,3 mld ton żywności, czyli około jednej trzeciej jej produkcji. W odniesieniu do Polski dokument cytuje dane Federacji Polskich Banków Żywności mówiące o około 5 mln ton marnowanej żywności rocznie. Według przywołanych wyników projektu PROM około 60% strat ma powstawać w gospodarstwach domowych.

To istotne rozróżnienie z perspektywy sektora spożywczego. Duża część żywności zostaje wyprodukowana, dostarczona do handlu i kupiona, a mimo to finalnie nie jest konsumowana. Problem przesuwa się więc z samej efektywności produkcji w stronę całego cyklu życia produktu: od wielkości opakowania i warunków przechowywania po decyzję konsumenta, kiedy produkt zjeść, zamrozić albo wyrzucić.

Ponad 91% badanych uznaje ograniczanie marnowania za ważne

Deklarowana świadomość problemu jest bardzo wysoka. 52,2% respondentów twierdzi, że ograniczanie marnowania żywności jest dla nich bardzo ważne, a kolejne 39,2% określa tę kwestię jako raczej ważną. Łącznie daje to 91,4% badanych.

Jedynie niewielka część ankietowanych odnosi się do problemu obojętnie lub uważa go za mało istotny. Na poziomie deklaracji trudno zatem mówić o braku zainteresowania tematem.

Dla branży jest to ważna informacja. Komunikaty dotyczące ograniczania strat żywności nie trafiają do odbiorców, którzy dopiero muszą zostać przekonani, że problem istnieje. Znaczna większość już uznaje go za istotny. Wyzwaniem staje się przełożenie tej deklaracji na decyzje podejmowane podczas zakupów, przechowywania i przygotowywania posiłków.

To także jeden z ciekawszych wniosków z całego raportu. Świadomość środowiskowa czy ekonomiczna nie wystarcza do całkowitego wyeliminowania strat. O zachowaniu konsumenta decydują bardziej przyziemne czynniki: produkt się zepsuł, stracił świeżość, został kupiony w zbyt dużej ilości albo pozostał niewykorzystany po przygotowaniu posiłku.

41% wyrzuca jedzenie co najmniej raz w tygodniu

Rozbieżność między deklaracjami i praktyką wyraźnie widać przy pytaniu o częstotliwość wyrzucania jedzenia. Około 41% ankietowanych robi to co najmniej raz w tygodniu. Na tę grupę składa się 5,8% osób wyrzucających żywność codziennie, 15,8% robiących to kilka razy w tygodniu oraz 19,6% wyrzucających produkty raz w tygodniu.

Kolejne 18,1% respondentów przyznaje, że jedzenie trafia do kosza kilka razy w miesiącu, a 29,2% robi to raz w miesiącu lub rzadziej. 11,5% deklaruje, że nie marnuje żywności w ogóle.

Raport pokazuje też przybliżoną masę strat. Wśród 713 osób przyznających, że wyrzucają jedzenie, 42,2% szacuje swoje straty na mniej niż 250 g tygodniowo. Kolejne 25,5% wskazuje od 250 do 499 g.

Co najmniej pół kilograma żywności tygodniowo wyrzuca 20,6% osób z tej grupy. Autorzy raportu zwracają uwagę, że pół kilograma tygodniowo oznacza około 26 kg jedzenia w ciągu roku. Dopiero takie przeliczenie dobrze pokazuje, jak niewielkie, powtarzające się straty kumulują się w gospodarstwie domowym.

Najczęściej do kosza trafiają warzywa, owoce i pieczywo

Struktura marnowanych produktów daje branży jeszcze bardziej konkretną informację. Warzywa wskazało 47% osób deklarujących wyrzucanie żywności, owoce 45%, a pieczywo również 45%. Respondenci mogli wskazać więcej niż jedną kategorię.

Dalsze pozycje zajmują mięso i przetwory mięsne z wynikiem 21% oraz mleko, produkty mleczne i ich roślinne zamienniki, które wskazało 19% badanych. Dania gotowe znalazły się w odpowiedziach 15% respondentów. Mąki, kasze i makarony uzyskały 11%, jaja 9%, a ryby i owoce morza 7%.

Wyniki wskazują więc przede wszystkim na produkty powszechnie kupowane, które stosunkowo szybko tracą pożądane cechy jakościowe. Nie chodzi o egzotyczne lub okazjonalnie używane składniki. Na czele listy są podstawowe pozycje codziennego koszyka.

Produkty szybko tracące świeżość są szczególnie narażone na straty

Raport łączy wysoką pozycję warzyw, owoców, pieczywa, mięsa i nabiału z ich podatnością na psucie oraz łatwo zauważalnymi zmianami jakości. Konsument szybko widzi zwiędnięcie, pleśń, gnicie czy czerstwienie.

Autorzy zwracają przy tym uwagę na znaczenie właściwego przechowywania. Owoce jagodowe, cytrusy, warzywa liściaste, brokuły i szparagi rekomendują przechowywać w lodówce. Pomidory, część owoców egzotycznych czy czosnek lepiej znoszą temperaturę pokojową, natomiast ziemniaki i cebula wymagają miejsca bez dostępu światła.

Raport podkreśla również znaczenie przepływu powietrza i odradza pozostawianie części produktów w szczelnych opakowaniach foliowych, jeżeli sprzyja to gromadzeniu wilgoci. Warzywa i owoce zaleca myć bezpośrednio przed wykorzystaniem, a nie od razu po zakupie.

Z biznesowego punktu widzenia istotne jest to, że przyczyna straty może znajdować się na styku właściwości produktu i wiedzy konsumenta. Informacja o przechowywaniu staje się więc częścią doświadczenia z produktem, a nie wyłącznie dodatkiem do instrukcji.

Zepsucie pozostaje główną przyczyną wyrzucania

Najczęstszym powodem pozbywania się żywności jest zepsucie produktu, wskazane przez 63% respondentów wyrzucających jedzenie. Na drugim miejscu znalazła się utrata świeżości z wynikiem 42%, a na trzecim upływ daty ważności, wskazany przez 35%.

Dopiero za tymi odpowiedziami pojawiają się zachowania bezpośrednio związane z nadmiernymi zakupami. Zbyt dużo kupionego jedzenia wskazało 20% ankietowanych, a przygotowanie zbyt dużej porcji 18%. Niewłaściwe przechowywanie wskazało 16%.

12% badanych pozbywa się żywności ze względu na jej niską jakość. Po 8% wskazało utratę smaku produktu oraz brak pomysłu na jego wykorzystanie. Zakup produktu bez potrzeby znalazł się w odpowiedziach 6% uczestników.

Świeżość i przechowywanie mają większe znaczenie niż impulsywne zakupy

Rozkład odpowiedzi nieco zmienia perspektywę na problem. Łatwo sprowadzić marnowanie do kupowania zbyt dużych ilości, jednak wyniki badania pokazują, że częściej konsumenci wskazują zdarzenia następujące już po zakupie: zepsucie, utratę świeżości i przekroczenie oznaczonego terminu.

Raport proponuje jako rozwiązanie m.in. wcześniejsze mrożenie produktów, gdy wiadomo, że nie zostaną wykorzystane na czas. Dotyczy to mięsa, ryb, warzyw, owoców i gotowych posiłków. Wskazuje również na potrzebę sprawdzania zapasów oraz uwzględniania produktów o krótszym terminie przydatności podczas planowania kolejnych posiłków.

Dla producentów i detalistów te dane są sygnałem, że ograniczanie strat po stronie konsumenta może wymagać pracy nad informacją dotyczącą przechowywania i gospodarowania produktem. To wniosek wynikający z układu odpowiedzi w badaniu, a nie bezpośrednio zmierzony efekt określonego rozwiązania opakowaniowego czy sprzedażowego.

„Należy spożyć do” i „najlepiej spożyć przed” wciąż wymagają wyjaśniania

Szczególnie interesujący jest wątek oznaczeń dat. 37,1% respondentów zawsze sprawdza datę na produkcie podczas zakupów, a 36,4% robi to często. Łącznie daje to 73,5% badanych.

Jednocześnie 35% osób wyrzucających żywność wskazuje upływ daty jako jedną z przyczyn pozbywania się produktu.

Raport przypomina przy tym różnicę pomiędzy terminem przydatności do spożycia i datą minimalnej trwałości. Oznaczenie „należy spożyć do” stosowane jest w odniesieniu do produktów szybko psujących się z mikrobiologicznego punktu widzenia, które po upływie określonego czasu mogą stanowić zagrożenie dla zdrowia.

„Najlepiej spożyć przed” odnosi się natomiast do daty minimalnej trwałości. Po jej upływie produkt może utracić część właściwości jakościowych, lecz samo przekroczenie daty nie oznacza automatycznie, że staje się niebezpieczny.

Dla sektora spożywczego jest to obszar, w którym znaczenie ma sposób komunikacji z nabywcą. Samo umieszczenie obowiązkowej informacji nie gwarantuje, że odbiorca poprawnie ją interpretuje.

Polacy planują zakupy, ale planowanie nie eliminuje strat

Zaskakujące na tle częstotliwości wyrzucania są odpowiedzi dotyczące przygotowania do zakupów. 36,4% badanych deklaruje, że przed każdymi zakupami sprawdza, jakie produkty ma już w domu, a 39% robi to często. Łącznie ponad trzy czwarte ankietowanych kontroluje więc zapasy regularnie.

Także korzystanie z listy zakupów jest rozpowszechnione. 28,3% badanych przygotowuje ją zawsze, a 36,7% często. Razem to 65%.

Oznacza to, że znacząca część konsumentów stosuje przynajmniej część praktyk uznawanych za pomocne w ograniczaniu marnowania. Mimo tego żywność nadal regularnie trafia do kosza.

Większość sprawdza zapasy i korzysta z list zakupowych

Raport zaleca traktowanie planowania jako sekwencji kilku działań. Najpierw konsument powinien sprawdzić zawartość lodówki i szafek, następnie uwzględnić dostępne produkty w jadłospisie, a dopiero później przygotować listę brakujących artykułów.

W dokumencie pojawia się też zalecenie unikania spontanicznych zakupów oraz robienia zakupów po posiłku. Celem jest ograniczenie decyzji podejmowanych pod wpływem głodu.

Z punktu widzenia przedsiębiorstw dane te pokazują jednocześnie granicę edukacji konsumenckiej. Skoro znaczna część respondentów deklaruje przygotowanie listy i kontrolowanie zapasów, a straty nadal występują, działania edukacyjne nie powinny ograniczać się do hasła „planuj zakupy”. Liczą się również trwałość produktu, zarządzanie już otwartym opakowaniem, wykorzystanie pozostałości oraz prawidłowa interpretacja oznaczeń.

Dwie trzecie ankietowanych planuje posiłki

18,5% ankietowanych twierdzi, że zawsze planuje swoje posiłki z wyprzedzeniem, a 48,5% robi to często. Łącznie jest to 67% badanych. Kolejne 24,7% planuje jadłospis czasami.

Raport zwraca jednak uwagę na szczegół, który ma znaczenie także w przypadku gotowych planów dietetycznych. Jadłospis może wyglądać poprawnie pod względem kalorycznym i żywieniowym, a mimo tego prowadzić do strat, jeżeli wykorzystuje tylko część opakowania produktu i nie przewiduje zużycia pozostałości w kolejnych posiłkach.

Autorzy podają przykłady części awokado, mozzarelli czy mięsa pozostających po przygotowaniu dania. Ten mechanizm dobrze pokazuje, że planowanie powinno dotyczyć całego zakupionego produktu, a nie wyłącznie pojedynczego przepisu.

Raport omawia także aplikacje dietetyczne, które mogą dopasowywać kolejne posiłki do tych samych składników i automatycznie tworzyć listy zakupowe. W końcowej części dokumentu Respo przedstawia własną funkcję tego typu. Ta część ma charakter produktowy, dlatego warto oddzielić ją od wyników samego badania. Dokument nie przedstawia niezależnego badania porównującego skuteczność poszczególnych aplikacji.

Ponad połowa regularnie wykorzystuje resztki

Wykorzystanie pozostałości z posiłków jest kolejnym elementem, który może ograniczyć straty. 19,1% respondentów deklaruje, że robi to zawsze, a 36,7% często. Łącznie regularnie wykorzystuje resztki 55,8% badanych.

28,5% sięga po nie czasami, 10,8% rzadko, a 3,2% nigdy.

Za resztki w badaniu uznano zarówno napoczęte produkty, jak i pozostałości gotowych posiłków. Nie uwzględniano niejadalnych części, takich jak kości czy pestki.

Raport wskazuje kilka prostych przykładów zagospodarowania: czerstwy chleb może zostać wykorzystany do grzanek lub bułki tartej, przejrzałe banany do wypieków, ugotowane ziemniaki do kolejnego dania, a nadmiar makaronu czy ryżu do zapiekanki lub sałatki. Nadwyżki produktów i gotowych potraw można także zamrażać.

Z perspektywy branży ciekawy jest sam fakt, że ponad 40% respondentów nie wykorzystuje resztek regularnie. Otwiera to przestrzeń dla komunikacji produktowej i inspiracji kulinarnej prowadzonej przez producentów, detalistów oraz dostawców rozwiązań cyfrowych.

Co wyniki oznaczają dla producentów i handlu

Raport pokazuje przede wszystkim, że marnowanie żywności w gospodarstwach domowych nie wynika z jednego zachowania, które można łatwo skorygować kampanią informacyjną. Konsumenci w większości deklarują, że problem jest dla nich ważny. Duża część sprawdza zapasy, przygotowuje listę i planuje jadłospis. Mimo to 41% wyrzuca żywność co najmniej raz w tygodniu.

Dla producentów najbardziej czytelnym sygnałem jest struktura wyrzucanych produktów. Warzywa, owoce i pieczywo pozostają kategoriami o największej częstotliwości strat. W dalszej kolejności pojawiają się mięso i nabiał. Są to grupy szczególnie silnie związane z zarządzaniem świeżością.

Wyniki uzasadniają więc większą uwagę poświęcaną informacji dotyczącej przechowywania i wykorzystania produktu po otwarciu. Mogą również stanowić punkt wyjścia do analiz wielkości opakowań oraz dopasowania porcji do różnych typów gospodarstw domowych. Sam raport nie bada jednak wpływu zmian gramatury na poziom marnowania, dlatego byłoby zbyt daleko idącym wnioskiem stwierdzenie, że mniejsze opakowania automatycznie rozwiążą problem.

Dla handlu istotne mogą być z kolei narzędzia ułatwiające klientom podejmowanie decyzji dotyczących produktów o krótkim terminie pozostałym do końca okresu trwałości, a także komunikacja pomagająca odróżnić bezpieczeństwo produktu od jego deklarowanej minimalnej trwałości.

Wnioski dla branży spożywczej

Najważniejszy wniosek z badania jest dość jednoznaczny: świadomość problemu marnowania żywności jest w Polsce znacznie większa niż skuteczność jego ograniczania w codziennych zachowaniach.

Ponad 91% respondentów uważa redukcję marnowania za ważną, ale około 41% nadal wyrzuca jedzenie przynajmniej raz w tygodniu. Najczęściej do kosza trafiają podstawowe produkty świeże, a trzy najczęściej wskazywane powody strat to zepsucie, utrata świeżości oraz upływ daty umieszczonej na opakowaniu.

Dla sektora spożywczego oznacza to, że problem marnowania żywności coraz trudniej traktować wyłącznie jako kwestię zachowań konsumenta po wyjściu ze sklepu. Na skalę strat mogą wpływać sposób przechowywania, informacja przekazywana na opakowaniu, charakter produktu, dopasowanie ilości do potrzeb gospodarstwa oraz możliwości wykorzystania pozostałości.

Raport nie daje gotowej odpowiedzi, które rozwiązania po stronie producentów lub handlu przynoszą najlepszy efekt. Dostarcza jednak konkretnych danych pokazujących, gdzie najczęściej powstaje problem. Dla firm z sektora może to być punkt wyjścia do projektowania własnych badań konsumenckich i sprawdzania rozwiązań tam, gdzie straty są największe: w kategoriach świeżych, przy zarządzaniu terminem trwałości oraz po otwarciu produktu.

Jak często Polacy wyrzucają żywność?

Około 41% respondentów deklaruje wyrzucanie niezjedzonego jedzenia co najmniej raz w tygodniu. 5,8% robi to codziennie, 15,8% kilka razy w tygodniu, a 19,6% raz w tygodniu. 11,5% ankietowanych twierdzi, że nie wyrzuca żywności.

Jakie produkty najczęściej trafiają do kosza?

Wśród osób deklarujących marnowanie żywności najczęściej wskazywane są warzywa – 47%, owoce – 45% oraz pieczywo – 45%. Dalej znajdują się mięso i przetwory mięsne – 21% oraz mleko, produkty mleczne i roślinne zamienniki – 19%.

Jakie są główne przyczyny marnowania?

Najczęściej wymienianą przyczyną jest zepsucie produktu, wskazane przez 63% badanych wyrzucających żywność. Kolejne miejsca zajmują utrata świeżości – 42% oraz upływ daty ważności – 35%. Zbyt duże zakupy wskazało 20% respondentów z tej grupy.

Czy Polacy planują zakupy spożywcze?

Tak. 75,4% badanych zawsze lub często sprawdza przed zakupami, jakie produkty ma już w domu. 65% zawsze lub często korzysta z listy zakupów, a 67% z taką samą częstotliwością planuje posiłki. Wyniki pokazują jednak, że samo planowanie nie eliminuje marnowania.

Co z badania wynika dla firm z sektora spożywczego?

Największe pole do dalszej pracy znajduje się wokół świeżości, przechowywania, oznaczeń terminów, wykorzystania otwartego produktu oraz dopasowania kupowanej ilości do realnych potrzeb gospodarstwa domowego. Raport wskazuje skalę problemów, ale nie mierzy skuteczności konkretnych zmian w opakowaniach czy ofercie. Takie rozwiązania wymagałyby osobnych badań konsumenckich.

Pełny raport TUTAJ.

 

źródło: centrumrespo.pl
fot. 123rf
Nie ma jeszcze komentarzy...
CAPTCHA Image


Zaloguj się do profilu / utwórz profil
ZAMKNIJ X
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ