Tylko u nas
13 maja 2019

Jak konkurować z dużym? UR małej mleczarni w XXI w.

Kategoria: Artykuły z czasopisma

Czy mała mleczarnia – jak OSM Prudnik – może konkurować z dużymi spółkami w oparciu o utrzymanie ruchu, jakość i bezpieczeństwo?
 

Jak konkurować z dużym? UR małej mleczarni w XXI w.

XXI wiek przyniósł nam rewolucyjne tempo rozwoju. To, co wypracowaliśmy na przestrzeni lat, w końcu procentuje. Te dwa jakże ważne zdania można powiązać z dowolnym aspektem życia, jak również z dowolnym zakładem. Część przemysłu dostosowała się do panującego tempa, a część – tak jak życie – przeminęła.

Niestety, wiele zakładów w branży mleczarskiej wciąż broni przed wejściem do XXI wieku, mimo tylu lat minionych od początku jego rozpoczęcia. Należy zadać sobie ważne pytania: „Co powoduje taką kolej rzeczy?” oraz „Dlaczego branża tak trudno chłonie nowości?”.
Zanim przejdziemy do odpowiedzi, musimy zdać sobie sprawę, że powiedzenie powtarzane od lat „lepsze jest wrogiem dobrego” nie wzięło się znikąd. Ale czy na pewno? W końcu chęć rozwoju i samodoskonalenia tożsame jest z pozyskiwaniem właśnie tego lepszego. Musimy znaleźć kompromis…

Radykalne zmiany

Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska w Prudniku rozpoczęła swoją działalność w 1946 roku, a więc w połowie XX wieku. Czerpała z niego pełnymi garściami, wchłaniając rewolucyjną jak na tamte czasy technologię.

W miarę rozwoju zakładu technologia ta sukcesywnie się zmieniała. Podyktowane to było, jak i dziś, chęcią samodoskonalenia i zysku, jak również walką o przetrwanie.

Jednak rozwój zakładu, który budowany był na przełomie wielu lat, w końcu spowolnił i czas się dla niego zatrzymał. Eksploatacja biegła swoim torem sukcesywnie, degradując to, co powstało lata temu. Zmiana ustroju panującego w Polsce wcale sytuacji nie polepszyła. Potrzebne były zmiany. Te radykalne. Bo na te delikatne, stonowane, było już zbyt późno.

I tak zawitał XXI wiek w bramie OSM Prudnik. Ciężko jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, kiedy, gdyż z całą pewnością nie odbyło się to „kalendarzowo”, w konkretny dzień. Faktem jest, że wiatr w żaglach pojawił się dopiero końcem 2005 roku. Zmiany nastąpiły wówczas na samej górze. Nowe pomysły, doświadczenie i świeże myślenie… To spowodowało lawinę, która rozpędziła zakład.

Technicznie – w przenośni i dosłownie – uciekliśmy od węgla. To tu najpierw pojawiła się zmiana. Zakład stał się bardziej przyjazny środowisku, a technologia użyta w projekcie wytwarzania pary przyniosła efekty w postaci mocy produkcyjnej i obniżonej awaryjności urządzeń grzewczych.

Idąc za ciosem, OSM Prudnik sukcesywnie wdrażała nowe pomysły. Pojawiły się zautomatyzowane maszyny pakujące, które poprawiły zysk energetyczny, wprowadziły powtarzalność, a więc jakość i jednocześnie spowodowały kolejne odciążenie wyeksploatowanych urządzeń. Sukcesywne naprawy bieżące utrzymały ten stan rzeczy przez kolejne lata. Ale pamiętajmy, nic w przyrodzie nie trwa wiecznie. Potrzebne były kolejne zmiany, ponownie rewolucyjne. Konkurencja przecież nie śpi.

Kolejna rewolucja

OSM Prudnik, nauczona doświadczeniem poprzednich zmian, znowu zapoczątkowała rewolucję „od głowy”. I tak końcem 2016 roku ponownie w bramach zakładu zawitała świeżość. Współpraca na płaszczyźnie poszczególnych szczebli zakładowych zaprocentowała i istotnie wpłynęła na wyposażenie mleczarni. Rozpoczęte inwestycje spowodowały dynamiczny wzrost wydajności zakładu, przy jednoczesnym obniżeniu kosztów. Ten zapas, który został wypracowany, mógł być wykorzystany przy planowaniu dalszego rozwoju parku maszynowego. Bo czymże jest zakład bez bezpiecznych, wydajnych i bezawaryjnych urządzeń? Utrzymanie ruchu i zapewnienie poziomu bezpieczeństwa oraz ciągłości produkcji to kluczowy element rozwoju firmy. Wiemy, że to tutaj leżą pieniądze. Przyglądając się dużym, prężnie działającym spółkom, i my wprowadziliśmy diagnostykę parku maszynowego, kierując się mottem: „lepiej wiedzieć i byś świadomym niż nie wiedzieć”. Taki stan rzeczy pozwolił nam przewidywać. To zresztą słowo klucz dla OSM Prudnik. Przewidywalność awarii i możliwość wcześniejszego zaplanowania postoju w celu eliminowania większych usterek jest bezcenną informacją. To tu rozpoczyna się walka i tu znajduje się odpowiedź na zadane w pierwszej części artykułu pytania.

Rozwój to nie tylko nowe urządzenia. Rozwój to odpowiedni serwis i doskonalenie tego, co istnieje. Konieczne jest tu duże samozaparcie oraz jeszcze więcej chęci rozwiązywania problemów. Specyfika branży potrzebuje świeżości i pomysłów. Nowe wymagania firm współpracujących z mleczarstwem, a także urzędów nadrzędnych, np. ochrony środowiska, kształtują i sposób podejścia do utrzymania ruchu. Każda modernizacja czy też naprawa podyktowana jest przyszłością. Nie myślimy o tym, co tu i teraz, a o tym, co będzie. Musimy mieć świadomość, że takie podejście do sprawy niesie ze sobą wprowadzenie na zakład bezpieczeństwa,
a to priorytet. Zakład to nie tylko maszyny, tak samo jak utrzymanie ruchu to nie tylko statystka i kalkulacje. Zakład budują ludzie. Doświadczony personel, wykwalifikowani pracownicy współtworzą jedność. Na świecie istnieje trend odchodzenia od własnego serwisu. Błąd. Serwis wewnętrzny to istotna kwestia rozwoju. Prawdą jest, że wszystkiego sami zrobić nie możemy. Ale możemy próbować. Uzupełnienie sił zakładowych serwisami zewnętrznymi realizowanymi na czas to symbioza. Z tego miejsca można zarzucić rozrzutność i brak dbałości o koszty, natomiast nakłady finansowe, które są przeznaczone na utrzymanie ruchu, wcale nie muszą być duże. Systematyka eliminuje problemy, czego świetnym przykładem jest OSM Prudnik.
   

   ***

Odpowiadając na pytanie główne, czy mały może konkurować z dużym, odpowiedź nasuwa się sama. Oczywiście, że tak, czego dowodem jest choćby druga w Europie instalacja do zagęszczania serwatki kwaśnej, pracująca u nas od dłuższego czasu. Ciężka praca, pomysły i samodoskonalenie to klucz do sukcesu w utrzymaniu ruchu.
 

Artykuł został również opublikowany w nr 1/2019 magazynu Kierunek Spożywczy.

fot. OSM Prudnik
Nie ma jeszcze komentarzy...
CAPTCHA Image


Zaloguj się do profilu / utwórz profil
ZAMKNIJ X
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ