26 lipca 2019

Fioletowe złoto zbiera się w sierpniu

Kategoria: Aktualności

Latem wszystkie drogi prowadzą do Kalifornii, gdzie cały świat zaopatruje się w suszone śliwki. Już niebawem ruszają żniwa.

Fioletowe złoto zbiera się w sierpniu

Start up

Kiedy w połowie XIX w. poszukiwacz złota Louis Pellier z francuskiego Agen, przybył do Kalifornii, nie wiedział jeszcze, że złoto którego poszukiwał nie znajduje się w rzekach, lecz na śliwkowych drzewach, które przywiózł ze sobą z Europy. Pellier razem ze swoim bratem połączył podziemne pędy dziko rosnących kalifornijskich drzew śliwkowych z francuską śliwą d’Agen. W ten sposób na niezwykle żyznych glebach dalekiego zachodu USA powstał wyjątkowy owoc, znany dziś jako Śliwka Kalifornijska. Tym samym wystartowała branża śliwki kalifornijskiej, która dziś odpowiada za 99 proc. produkcji suszonej śliwki w USA oraz zaopatrzenie 40 proc. rynków światowych.

Kalifornijska innowacja

Nowa branża rozwijała się tak dynamicznie, że już po 15 latach produkcja przekroczyła import, a w późniejszych latach spowodowała nadwyżkę owoców. W trudnych czasach wysokich kosztów, kalifornijskim sadownikom nie brakowało kreatywności. Jeden z nich „zatrudnił” około 500 małp do pomocy w zbiorach. Zwierzęta okazały się niezwykle efektywnymi współpracownikami. Małpi biznes jednak miał też słabe strony, ponieważ zwierzęta wykazały się wielkim talentem zarówno do zbiorów jak i konsumpcji pysznych owoców.

Perfekcyjne zbieranie i suszenie

Kalifornijczycy twierdzą, że nikt nie uprawia tak znakomitych śliwek jak oni. I mają mocne argumenty: niezwykle korzystny klimat do uprawy owoców, wysokie standardy rolnictwa, fachowe rzemiosło dopracowywane przez pokolenia oraz perfekcyjny system suszenia owoców. Około połowy sierpnia zaczną się żniwa, które potrwają ok. 30 dni. Sadownicy określą dokładny czas zbiorów sprawdzając jędrność owocu oraz zawartość naturalnego cukru, którą sprawdza się za pomocą specjalistycznego urządzenia zwanego refraktometrem. Kolejnym ważnym zabiegiem zapewniającym owocom najwyższą jakość są zautomatyzowane zbiory, prowadzone przez specjalne maszyny strząsające, które chwytają pień drzewa aby po chwili wszystkie świeże śliwki zalazły się w specjalnych pojemnikach gotowe do suszenia.

Zbierane i suszone w Kalifornii

W czasie zbiorów nie ma czasu do stracenia. Świeże owoce błyskawicznie trafiają do suszenia. Po dokładnym umyciu i odwodnieniu owoców, wyrafinowana, naukowo opracowana procedura suszenia rozpoczyna się na specjalnych drewnianych tacach,
w ściśle sanitarnych warunkach. Ten proces gwarantuje wydajność oraz maksymalną ochronę jakości owocu. Następnie suszone śliwki kalifornijskie trafiają do profesjonalnych zakładów pakownia, gdzie podlegają surowej inspekcji i klasyfikacji pod kątem rozmiaru. Pozostaną tam w komfortowych warunkach, w specjalnych chłodniach do czasu, kiedy będą potrzebne. Aby zachować najwyższą jakość, śliwka kalifornijska jest pakowana na zamówienie. Dopiero w tym momencie owoce są ponownie nawadniane, sterylizowane, sprawdzane po raz ostatni i pakowane do wysyłki.

Zbiory już niebawem...

źródło: informacja prasowa
Nie ma jeszcze komentarzy...
CAPTCHA Image


Zaloguj się do profilu / utwórz profil
ZAMKNIJ X
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ