23 sierpnia 2019

Minister rolnictwa: Polska żywność jest naszym dobrem narodowym

Kategoria: Aktualności

– Polska żywność jest naszym dobrem narodowym. Chlubimy się nią, będąc słusznie przekonanymi, że ona nie tylko odpowiada naszym gustom kulinarnym i jest wpisana w nasze dziedzictwo kulturowe, ale jest niewątpliwie żywnością najwyżej jakości – zapewnił podczas konferencji prasowej minister Jan Krzysztof Ardanowski odnosząc się do wygłaszanych ostatnio przez niektórych polityków opozycji nieprawdziwych zarzutów o słabej jakości żywności w naszym kraju.

Minister rolnictwa: Polska żywność jest naszym dobrem narodowym

Minister zaznaczył, że w oparciu o tę wysoką jakość, polscy producenci i przetwórcy żywności budują wysoką, rozpoznawalną na całym świecie markę naszej żywności. Ministerstwo rolnictwa i rozwoju wsi wspiera ich w tych działaniach poszukując nowych rynków zbytu i starając się utrzymać dotychczasowe relacje handlowe, co nie jest łatwym zadaniem przy obecnej, dużej konkurencji.

 –  Polska żywność ma wysokie normy bezpieczeństwa. Funkcjonujący w naszym kraju system bezpieczeństwa żywności działa dobrze. Jest on akredytowany, uznany i kompatybilny z systemami wprowadzonymi w innych unijnych krajach – zaznaczył  szef resortu rolnictwa i dodał, że w przypadkach incydentalnych błędów czy świadomych, nielegalnych działań producentów żywności pozwala on błyskawicznie reagować. 

–  Jeżeli gdziekolwiek usłyszę kłamstwo o polskiej żywności, kłamstwo na temat polskiego rolnictwa będę na nie reagował natychmiast – zaznaczył minister Ardanowski. Szef resortu rolnictwa zauważył, że przed wyborami pojawiają się osoby, które próbują wmówić społeczeństwu, że żywność jest niezdrowa.

–  W ten sposób szkodzą Polsce – mówił minister i podkreślił, że pilnowanie wysokiej jakości żywności jest priorytetem w polityce rządu.

–  To jest być albo nie być, jeżeli chodzi o polskie rolnictwo – powiedział Ardanowski i zaznaczył, że jeżeli z jakichś powodów zacznie słabnąć eksport naszej żywności, to problemy przełożą się natychmiast na całą gospodarkę.

Minister przypominał, że przy skali produkcji w naszym kraju, musimy eksportować ok. 80 proc. wołowiny, ok. 60 proc. mięsa drobiowego, 40 proc. mleka i jego przetworów, a także ogromną ilość przetworów owocowo-warzywnych i rzepaku.

 - Skandaliczne zarzuty o niskiej jakości polskiej żywności bardzo szkodzą polskiemu rolnictwu i wprowadzają niepokój u konsumentów. Chcę ich uspokoić. Mamy znakomitą, najlepszą na świecie żywność, produkowaną pod pełną kontrolą jej bezpieczeństwa – zapewnił szef resortu rolnictwa.

W dzisiejszej konferencji prasowej uczestniczyli także szefowie Inspekcji Sanitarnej i Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych oraz Główny Lekarz Weterynarii.

Zapewniali oni, że żywność jest systematycznie kontrolowana w akredytowanych laboratoriach i na sprawdzonych urządzeniach. 

– Na pytanie czy mamy bezpieczną i zdrową żywność, odpowiadam jednoznacznie – tak, mamy. Cieszę się, że jestem Polakiem, że mogę kupować w polskich sklepach. Kupuję wszystko to, co jest polskie, ponieważ mam wtedy gwarancję, że to jest dobrej jakości – powiedział główny inspektor sanitarny Jarosław Pinkas, który jest także konsultantem w dziedzinie zdrowia publicznego.

Główny lekarz weterynarii Bogdan Konopka odnosząc się do zarzutów dotyczących zawartości w żywności pochodzenia zwierzęcego azotanów i azotynów poinformował, że związki te są dodatkami do żywności dozwolonymi do stosowania w Unii Europejskiej.

 – Wykorzystuje się je w produktach mięsnych, rybnych, a także w serach celem zahamowania wzrostu niepożądanej mikroflory, w szczególności bakterii clostridium botulinum, która wytwarza silną toksynę – poinformował  Bogdan Konopka i dodał, że Inspekcja Weterynaryjna dysponuje 13. akredytowanymi laboratoriami, w których możliwe jest wykonanie badań próbek żywności na zawartość azotynów i azotanów.

– W pierwszym półroczu br. w Zakładach Higieny Weterynaryjnej przebadanych zostało ok. 400 próbek na azotany i azotyny i nie stwierdzono wyników niezgodnych – zapewnił główny lekarz weterynarii.

Główny inspektor jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych Andrzej Romaniuk powiedział, że w naszym kraju jest też kontrolowana jakość handlowa żywności.

–  Inspekcja konfrontuje czy to co jest napisane na etykiecie zgadza się z opisanym procesem technologicznym i składem produktu. Kontrole prowadzone są na etapie produkcyjnym, czyli u producenta – wyjaśnił Andrzej Romaniuk.

Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych przeprowadza w roku ponad 50 tys. kontroli granicznych oraz kilkanaście tys. kontroli wewnętrznych.

źródło: gov.pl
Nie ma jeszcze komentarzy...
CAPTCHA Image


Zaloguj się do profilu / utwórz profil
ZAMKNIJ X
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ