Partner serwisu
13 lutego 2018

Słowo się rzekło, ale akcyzowa kobyłka jeszcze daleko od płota

Kategoria: Zdaniem Błażewicza

Jesień ubiegłego roku miała rozpocząć złotą erę polskiego cydrownictwa i piwowarstwa rzemieślniczego. To wówczas superminister Finansów i Rozwoju (dziś Premier) Mateusz Morawiecki zapowiedział całkowite zwolnienie z akcyzy na polski cydr oraz wprowadzenie maksymalnej 50% ulgi w obciążeniach akcyzowych dla browarów produkujących mniej niż 200 tys. hl piwa rocznie.

Słowo się rzekło, ale akcyzowa kobyłka jeszcze daleko od płota

Te bardzo dobre wiadomości dla cydrowników i licznej rzeszy małych, niezależnych polskich browarów były powtarzane na licznych spotkaniach, wydarzeniach branżowych, podawane w komunikatach rządowych oraz newsletterach rozsyłanych po wszystkich redakcjach. Wydawały się być zatem pewnikiem.

Nie jestem specjalistą od cydru. Moja wiedza ogranicza się do wiedzy organoleptycznej i tego, co w czasie naszych spotkań przekazał mi Marcin z „Kwaśnego Jabłka” (za co serdecznie dziękuję). Nie mogę więc powiedzieć, jak zapowiedź zmian w cydrze wyglądała i jakie pokładano w nich nadzieje. Natomiast jeżeli chodzi o piwo to jesienne zapowiedzi M. Morawieckiego były wynikiem pozytywnych zmian w ministerstwach oraz poważnym katalizatorem dla branży.

Cała sprawa zaczęła się od tego, że znaczną aktywnością skierowaną na działania prorozwojowe dla polskiego browarnictwa wykazał się departament MŚP kierowany przez panią Katarzynę Blachowicz. To tam zrodziła się inicjatywa szeregu konsultacji, których celem była identyfikacja przeszkód w rozwoju małych browarów. Konsultacje te przyniosły cały szereg cennych propozycji, które odnosiły się nie tylko do zmian z zakresie fiskalizmu, ale przede wszystkim systemu prawnego. Ten pierwszy od lat partnerski dialog rządu z najmniejszymi przedstawicielami branży dał także wymierne wyniki wśród przedsiębiorców. To właśnie ich prowadzenie stało się katalizatorem do powołania Polskiego Stowarzyszenia Browarów Rzemieślniczych, które razem z funkcjonującym od lat Polskim Stowarzyszeniem Browarów Regionalnych ma reprezentować stronę branżową w dyskusji z legislatorem.

Niestety – tak jak się można było spodziewać – odtrąbione na wszystkie strony zmiany (ograniczone obecnie do wspomnianej 50% ulgi dla najmniejszych) oznaczały ich wyhamowanie. Wraz z roszadami personalnymi impet zmian prawnych wypracowanych w czasie konsultacji zamarł. A i preferencyjna ulga – która oznaczała jedynie zmniejszenie obciążeń fiskalnych – utknęła gdzieś w zakątkach rządowych korytarzy jako projekt rozporządzenia mającego obowiązywać od 1 stycznia tego roku.

Mamy połowę lutego, a obietnice z jesieni zeszłego roku nie weszły w życie. Ciekawe jest, że zapowiedź ministra Morawieckiego była bardziej stanowcza niż moc kierownicza Morawieckiego w roli premiera. Podobno opory Ministra Zdrowia były bardzo silne i blokowały wprowadzenie zmian. Teraz Minister Zdrowia jest nowy i wycofał sprzeciw wobec projektowi rozporządzenia. Problemem jest to, że i Minister Finansów i Rozwoju to już inne osoby i nie wiadomo, czy będą kontynuować zmiany rozpoczęte przez poprzednika (a obecnie przełożonego).

Jedno jest pewne – po czasowym przyspieszeniu – znowu wróciliśmy na poprzednie tory. Cóż, kolejny raz sprawdziło się powiedzenie, że „psy szczekają, ale karawana musi iść dalej”.

fot. 123rf.com zdjęcie ilustracyjne
Nie ma jeszcze komentarzy...
CAPTCHA Image


Zaloguj się do profilu / utwórz profil
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ