Partner serwisu
30 kwietnia 2019

Paweł Błażewicz: Pędzący czas…

Kategoria: Zdaniem Błażewicza

Czas nie płynie. On pędzi… Początek roku zaczynał się sennie, żeby nie powiedzieć ślamazarnie. Jednak każdy tydzień powodował rozpędzanie się trybów machiny czasu. Żartobliwie można powiedzieć, że ledwie co kilka dni temu mieliśmy Wielkanoc, a tu już majówka…

Paweł Błażewicz: Pędzący czas…

Dla większości ludzi stwierdzenie, które padło wyżej, stanowić może formę żarciku. Dla znacznej części społeczeństwa jest to zapowiedź, a przynajmniej marzenie, o wielkiej kumulacji wypoczynku.

Wielkanoc i majówka zawsze stanowiły pierwsze wiosenne akordy zaczynającego się sezonu piwowarskiego. Ale ich łączne występowanie sprawia, że tegoroczny sezon nie zaczyna się akordami, ale prawdziwym trzęsieniem ziemi. Boję się, co będzie jeżeli do tych dwóch okazji do pracy w pocie czoła dołączy powodów trzeci „piękna, ciepła pogoda” (a wydaje się, że tak może być).

Oczywiście smutki początku sezonu nie są narzekaniem, ale zaklinaniem rzeczywistości, aby tegoroczny sezon piwny był udany. Co prawda doskonały zeszłoroczny wynik branży powtórzyć będzie bardzo ciężko, ale na początku drogi nikt nie stoi na przegranej pozycji.

Zatem u progu wysokiego sezonu piwowarskiego wszystkim browarom, wielkim, średnim, małym i tym zupełnie mikroskopijnym życzę udanego sezonu! Oby awarie omijały Wasze zakłady, a wszystkie warki były udane!!!

fot. 123rf.com
Nie ma jeszcze komentarzy...
CAPTCHA Image


Zaloguj się do profilu / utwórz profil
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ