Partner serwisu
08 czerwca 2020

Dlaczego piszę?

Kategoria: Aktualności

"Postanowiłem współpracować z firmą Coca - Cola. Najgłupszą rzeczą byłoby wykonanie telefonu do Coca-Coli i zaproponowanie im swoich usług. Uznałem, że lepiej będzie spowodować, aby oni zadzwonili do mnie." - pisze Adam Bogacz.

Dlaczego piszę?

   Nie miałem w liceum skłonności do dobrego pisania wypracowań z polskiego. Po liceum wybrałem się na Wydział Technologii Żywności na SGGW. Ten wybór spełniał podstawowy dla mnie warunek: nie było egzaminu z fizyki. Chyba na 2. roku studiów Tata, wówczas już oficer Sztabu Generalnego, przyniósł mi wydrukowany na powielaczu Sztabu Generalnegoskrypt, TAJNE / POUFNE, „Wspomnienia Waltera Schellenberga”. Książkę przeczytałem jednym tchem. Przedstawiała Niemcy hitlerowskie inaczej niż nasza propaganda. Wyraźniej był przedstawiony charakter Niemców, a więc dyscyplina, dobra organizacja, konsekwencja, niestety na usługach zła.


   Ta lektura wywarła duży wpływ na moje życie. Zacząłem poważnie interesować się służbami specjalnymi, zagadnieniami wywiadu i kontrwywiadu. Zgromadziłem bogatą bibliotekę, a w niej książki o służbach specjalnych: KGB, CIA, Mossad, Aman (wywiad wojskowy Izraela), oraz wiele innych mówiących bezpośrednio o wywiadzie, czy kontrwywiadzie. Nauczyłem się gromadzić dane w konkretnej sprawie (co w czasach przed Internetem nie było proste), analizować je i wykorzystywać. W sposób niekontrolowany opanowałem umiejętność budowania strategii. Bardzo mi się to w życiu przydało. Bo przecież to był dobry wstęp do marketingu.


  Kiedy sprzedałem udziały w firmie Orszada (o tym za tydzień) zastanawiałem się co dalej począć ze sobą w biznesie. Postanowiłem współpracować z firmą Coca- Cola. Najgłupszą rzeczą byłoby wykonanie telefonu do Coca-Coli i zaproponowanie im swoich usług. Uznałem, że lepiej będzie spowodować, aby oni zadzwonili do mnie. Był rok 1993. Ściągnąłem z USA książkę For God, Country and Coca-Cola, której autorem był Mark Pendergrast. Coca-Cola swoją potęgę zbudowała w oparciu o zasoby rządowe (gen Dwight Eisenhower), znakomity PR i lobbing bardziej niż w oparciu o kampanie marketingowe. Przedstawię to w następnych artykułach.

                                      

 

fot. 123rf
Nie ma jeszcze komentarzy...
CAPTCHA Image


Zaloguj się do profilu / utwórz profil
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ