Partner serwisu
02 lutego 2021

Przepis na firmę. - Wywiad z Tomaszem Łączyńskim

Kategoria: Aktualności

Jaki jest przepis na sukces w branży spożywczej? – Składowych jest tu bardzo dużo, a ich właściwa mieszanka stanowi o wyniku końcowym – mówi Tomasz Łączyński, prezes spółki ZM Pekpol Ostrołęka.

Przepis na firmę. - Wywiad z Tomaszem Łączyńskim

Liliana Kaniuch: Hipotetycznie „produkujemy” firmę, która osiągnie sukces w branży spożywczej. Jaki jest na nią przepis?


Tomasz Łączyński: Składowych jest tu bardzo dużo, a ich właściwa mieszanka stanowi o wyniku końcowym. Po pierwsze – truizm (ale to prawda): ludzie. Możesz mieć najlepsze cele, ale bez nich pozostaną tylko celami. Po drugie: cel właśnie. Przepis jest zatem bardzo prosty: weź duży garnek, wrzuć do niego cele, ludzi, analizę rynku, możliwości, wyposażenie, klientów i ich potrzeby – uświadomione i nieuświadomione, ale i benchmarking, twoje przewidywania, przewidywania rynku, plotki, jak sobie radzić z problemami, jak sobie radzić z reklamacjami, z nadprodukcją, z brakiem popytu. Jak przekonać klientów, kiedy ceny wzrastają, że nie jesteś ich wrogiem. Jak dowieźć na jutro towar do klienta zamówiony dziś, a który się robi trzy dni itd., itd. I pamiętaj o proporcjach: jak przesadzisz, wykipi lub się zważy…
Często powtarzam dyrektorom, że im wyższy poziom zarządzania, tym potrzebny jest większy zakres wiedzy ogólnej. Na tych stanowiskach trzeba nauczyć się „latać”, aby móc z góry widzieć wszystkie zachodzące procesy i umieć je analizować oraz wyciągać wnioski.

A co pan widzi z góry?


Że konieczne jest np. rozwijanie nowych przestrzeni magazynowych, co już czynimy. Rozbudowujemy dział ekspedycji i zwiększamy powierzchnię zakładu o parę tysięcy metrów. W planach jest także powstanie nowego działu produkcji wędlin. Ważną inwestycją jest dla nas również duży magazyn kartonów, który prowadzimy przy naszej konfekcji. Usprawni on kompleksową organizację pracy i zapewni przechowywanie opakowań w odpowiednich warunkach. Zainwestowaliśmy w zakup kolejnej linii do zamykania kartonów i nowoczesnej maszyny do ich formowania. Sklei ona kartony o konstrukcji niestandardowej, przy zachowaniu wszystkich technicznych parametrów wytrzymałościowych.
Przebudowa zakładu obejmuje ponadto nowe ciągi i hale produkcyjne dla wędlin. W planach jest także inwestycja w nowe komory wędzarnicze. Firma stara się maksymalnie zautomatyzować poszczególne procesy produkcji, co wymusza na nas wejście na zdecydowanie większe wolumeny. Dla przykładu, zakład wyposażony w nowoczesne urządzenie do rozmrażania mięsa, które jest w stanie rozmrozić 4-6 ton od temperatury -18 do -1°C na godzinę, zapewnia zupełnie inną jakość produktu.

Zmieniające się potrzeby konsumentów i nowe trendy pojawiające się na rynku. Pandemia, zmiany w prawie… Co jest dziś największym wyzwaniem dla branży mięsnej?


By nie utracić kontaktu z czołówką. Nie można narzekać na zmiany na rynku, na klientów i ich gusta. Elastyczność, umiejętność i szybkość dostosowywania się do oczekiwań odbiorców to coś, co jest codziennym wyzwaniem. Najgorsze, co się może nam przydarzyć, to przespać ten moment.
Generalnie sytuacja na rynku jest bardzo dynamiczna i co najgorsze – nieprzewidywalna. Rynek żyje prawdami i plotkami. Wciąż mamy ASF (afrykański pomór świń – red.), zmieniają się kanały dystrybucji mięsa do Azji, a to ma ogromny wpływ na zachowania rynku. Wyciąganie wniosków na podstawie danych historycznych jest również bardzo utrudnione, ponieważ wpływają na to czynniki pozastandardowe jak pandemia koronawirusa czy osławiona „piątka dla zwierząt”. Obecnie rynek czeka nie tyle na chwilę stabilizacji, co chciałby wiedzieć, co będzie dalej, aby móc wyciągać wnioski, jeśli chodzi o perspektywy i kierunki rozwoju.

Na jakie wartości stawia ZM Pekpol, aby dotrzeć do konsumentów? Na cenę, tradycję, jakość, skład, pochodzenie, smak?


Ciągłe poszukujemy jeszcze bardziej efektywnych rozwiązań w strefie technologicznej i produktowej. Bazowym elementem strategii firmy jest wykorzystanie nowoczesnej technologii, sprawdzonych receptur oraz wytwarzanie produktów wysokiej jakości, co bardzo cenią konsumenci. W naszej ofercie dostępne są zarówno wyroby produkowane od czasów powstania firmy, np. Kiełbasa podwawelska oryginalna, ale także wiele nowości. ZM Pekpol reaguje na dynamicznie zmieniające się nawyki konsumenckie, dlatego asortyment firmy z roku na rok staje się coraz bardziej różnorodny.

Czego poszukuje dziś klient?


Produktów wysokiej jakości, jak najmniej przetworzonych i z dużą zawartością mięsa. Tak było już wcześniej, ale w ostatnim czasie ten trend przybrał na sile. Konsumenci są coraz bardziej świadomi, prowadzą zdrowy styl życia, dlatego szukają produktów z tzw. „czystą etykietą”, czyli bez sztucznych konserwantów, barwników i innych niezdrowych dodatków. Tutaj świetnym przykładem jest nasza linia wędlin Kurpiowskie Specjały – na bazie tradycji zaczerpniętej z regionu. Mamy w ofercie także sporo produktów bezglutenowych – przygotowaliśmy je z myślą o wszystkich, którzy muszą eliminować go ze swojego codziennego jadłospisu. Prężnie rozwija się ponadto segment mięsnych przekąsek i produktów pakowanych „na raz”, zgodnie z trendem „no waste”, czyli niemarnowania żywności. Ludzie chętniej sięgają po produkty spożywcze w mniejszych opakowaniach, które są dopasowane do ich codziennych potrzeb i stylu życia. Dobrym przykładem mogą być produkty plastrowane o wadze 50 g, 100 g czy mixy smakowe – tzn. w jednym opakowaniu, np. 150 g, są trzy rodzaje wędlin.
W tym roku też możemy pochwalić dużą liczbą nowości: wprowadziliśmy rolady z kurczaka z różnymi farszami, pieczenie, a w ostatnim czasie kabanosy z ziarnami słonecznika i dyni. Pomyśleliśmy również o tych, którzy preferują dietę bezmięsną lub w świadomy sposób ograniczają jego spożycie. Na początku 2019 roku wprowadziliśmy linię pasztetów warzywnych „Dziarskie Jarskie”.

Ma pan swój ulubiony produkt?


Szczerze, to dwa. Kiełbasa podwawelska oryginalna – taki relikt z recepturą sprzed ponad 40 lat. Świeże mięso, naturalne przyprawy, lekka nutka czosnku, właściwe rozdrobnienie, piękny kolor wędzenia. I drugi – nasza kiszka ziemniaczana, dla mnie najlepsza w Polsce, na grilla numer 1, ale nie tylko. Pikantna, chrupiąca skórka z kawałkami mięsa w środku. Palce lizać.

Rozmawiała Liliana Kaniuch, redaktor portalu www.kierunekspozywczy.pl oraz magazynu „Kierunek Spożywczy”.

 

Tagi: ZM Pekpol
Nie ma jeszcze komentarzy...
CAPTCHA Image


Zaloguj się do profilu / utwórz profil
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ